> Zależy co nazywacie winem. Bo jeśli według was jest np coś takiego:
> http://www.winka.net/wino/jabluszko-sandomierskie-346.html lub inne produkty
> przezacnego zakłądu w Dwizkozach koło Winnicy to ja już nic nie rozumiem:(
Ależ skąd. To są zacne siarkofruty, a nie wina. Tradycja korporacji
Innuendo, która stworzyła przecież podwaliny pod naszą gospodarkę
każe zaliczyć je do zupełnie odrębnej kategorii niż niskoprocentowe
rotriańskie wina mszalne.
> Nikt mnie nie kocha(tm) ide się pociąć złączem usb(r)
Powodzenia, kociaku.
-- APReceived on Sat 03 Jan 2009 - 03:11:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET