> Matura... Kiedy to było...
Eh, a gdyby matura była testem wielokrotnego wyboru, gdzie piątą możliwą odpowiedzią byłoby "wszystkie odpowiedzi są fałszywe", z punktami ujemnymi (tj. aby dostać 1 pkt za pytanie, trzeba by wskazać wszystkie prawdziwe odpowiedzi, a za ominięcie jednej, byłby punkt ujemny, zaś pytanie ogólnie nie byłoby zaliczone)? Wówczas przy 400 pytaniach i ustawionym progiem konieczności zaliczenia więcej niż 50% poprawnie, a więc uzyskania 201 punktów, to by było...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sat 29 Nov 2008 - 02:56:05 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET