Kupujcie i spożywajcie, Kupujcie i spożywajcie!

From: Bonawentura von Romocki <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Thu, 20 Nov 2008 23:15:48 +0100


Drogi ludu Genosse-Wanda-Sztadt!
Jako że w obecnych czasach plac Pol Pota nie jest nikomu na nic potrzebny, czas masówek się skończył a spontaniczne prostesty nie leżą w getii społeczeństwa, które kocha swoj duumvirat. Spontaniczna Rada Placu Pol Pota (w składzie ja, proton Horst Harmoniusz z protonatu Brugijskich Hokeistów na wizycie, kpr Janusz Attyla) zadecydowała: plac Pol Pota zostaje zaorany parą koni z mojej osobistej stajni, (już został właściwie), zasiejemy na nim jęczmień i żyto, a ludziom, którzy będą chcieli nam odbić to pole zrobimy z penisa śledzie precelkhandzkie w occie. Jesteśmy zaopatrzeni we wszelki sprzęt potrzebny do obrony, włącznie z systemem ziemia - powietrze "Jemioła" produkcji morvańskiej. Ojciec Świecki informuje przy okazji, że odwandowania udziela na bierząco i nadal czeka na Dalajwandę, którym zostanie pierwszy, który zgłosi się natchniony Duchem Świeckim na odpowiedniej do miejsca zamieszkania LD. Niech żyje Anarchia!
-- 
Bonawentura von Romocki
członek Rady Placu Pol Pota
władzy jedynej i niepodzielnej Placu Polpota (na chwilę obecną)
Received on Thu 20 Nov 2008 - 14:15:21 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET