> My, anarchiści Wandystanu, zaniepokojeni próbami odgórnego wprowadzenia
> pseudoanarchii (którą sami nazywamy sterowanym autorytarnie chaosem)
> wyrażamy swój protest przeciwko działaniom mającym na celu skupienie całej
> władzy w rękach Prezydenta i jego najbiższego otoczenia.
Hm, populistyczna demagogia. Co to jest pseudoanarchia i sterowany autorytartnie chaos? Nikt czegoś takiego nie proponuje. Skupianie całej władzy w rękach Prezydenta? To hasło śmierdzi fałszem i podstępem. Towarzysz Prezydent został wybrany demokratycznie. Zbieg okoliczności sprawił, że właściwie żaden Komisarz z jego Rady Komisarzy Ludowych nie jest aktywny. Zbieg okoliczności sprawił, że Mandragorzy zrzekli się swoich urzędów na korzyść Tow. Prezydenta. To nie Towarzysz Prezydent skupia władzę w swoich rękach, lecz ślepy los Wandystanu ugotował mu tak ciężką prezydenturę. Zresztą, jaka to władza? tylko i wyłącznie wykonawcza. Władzę ustawodawczą ma Churał. Władzę sądowniczą - Pretor. A Cenzor ma władzę kontrolną. Ale kwiatonów, ani cenzorów, czy pretorów, też nie widać zbytnio. Zrobił się syf. Wykorzystywanie tego syfu, tej smutnej i nieszczęśliwej tragedii pańśtwa wandejskiego, do próby dopchania się do władzy - to jest niewłaściwe i obłudne. Chwyt rodem z monarchofaszystowskich domów publicznych.
> Do tej pory, my,
> anarchiści wandejscy, tolerowaliśmy zbiurokratyzowane istytucje uznając je
> za dające dość dużą płaszczyznę dostępu obywatela do procesu decyzyjnego.
> Wielu z nas brało udział w działaniu rządu, niektórzy sprawowali urząd
> Prezydenta (Perun, de Folvil). W dobie obecnej pod pretekstem ratowania
> państwa i małej liczby obywateli próbuje się ograniczyć liczbę jednostek
> mających wpływ na stery Kraju Wandy. Jednostki takie jak Prezydent Magov czy
> niejaki tow. Kanzler aktywnie dążą do zmiany Konstytucji tak, aby rządy w
> Wandystanie przyjęły formę betonowej biurokracji, dyktatury ploretariatu.
To rozumowanie nie jest klarowne. Właściwie nie wiadomo, o co chodzi. Podbudowane uprzednim populistycznym zagrywkom, zagrywkom poniżej pasa, ma za zadanie przekonać czytelników, że wybrany demokratycznie Drogi Lider knuje coś potajemnie z najbardziej kontrowersyjnym obywatelem, knuje coś strasznego. A tak nie jest. Towarzysz Prezydent po prostu pełni urząd. Podkreślmy - pełni urząd, a nie podaje się do dymisji. Pełni urząd, a nie rzuca obywatelstwem. Jednostka taka, jak Prezydent Magov pracuje w tym kraju. Po prostu, pracuje. Dyktatura proletariatu? Towarzysze! Oczywiście że dyktatura proletariatu! Tylko proletariat może być źródłem dyktatury! Tylko my wszyscy, każdy z nas, wspólnie razem tworzymy masę proletariacką i to my tu rządzimy! Nigdy nie było inaczej i inaczej być nie może! Jak już przedstawiałem wcześniej, jedynym sensownym rozwiązaniem jest obecnie demokracja bezpośrednia. Sposób upra\wiania władzy przez pośredników, takich jak Churał, Komisarze Ludowi itp. w dzisiejszych czasach się nie sprawdza. Nie ma kwiatonów - nie można nic uchwalić. Niestety,. konstytucja oferuje możliwość, że Prezydent ogłasza ustawę i wchodzi ona w życie z automatu o ile kwiatoni się nie sprzeciwią. Nie ma kwiatonów - nie ma potencjalnego sprzeciwu. I to jest nie dobre, to zagraża demokracji. Dlatego należy ten zapis znieść i wprowadzić demokrację bezpośrednią - wszyscy razem, cały naród będzie decydował o tym, czy dany proces legislacyjny zakończyć sukcesem, czy odrzuceniem ustawy, czy to prezydenckiej, czy innej. Zasady są jasne i klarowne, demokracja pozostaje zachowana, a Wandystan nie musi się ośmieszać brakami kadrowymi w tysiącach urzędów i instytucji.
> Można nam zarzucić, że siedziliśmy na swojej pustyni i nie ruszyliśmy dupy
> kiedy ojczyzna była w potrzebie. Być może jest to prawda. Nie nam to
> oceniać.
Mało powiedziane. A właściwie źle powiedziane. Ruszyliście dupy Towarzysze, lecz w przeciwnym kierunku. Po prostu pierdolnęliście wszystkim i sobie uciekliście. To skrajnie nieodpowiedzialne, dziecinne i histeryczne zagrywki.
> CAŁA WŁĄDZA W RĘCE RAD!
> Każdy z nas ma inną wizję - wszyscy jeden cel jakim jest utrzymanie Kraju
> Wandy i eksport rewolucji na kraje ucisku burżuazyjnego. Niech naczelną
> włądzę w kraju sprawuje LUDOWA RADA KOORDYNACYJNA w której skład wejdą
> przedstawiciele Rad Ludowych i Żołnierskich, Komitetów Strajkowych, Drużyn
> Piłkarskich, przedstawiciele Kościołów Wandowych - zarówno reformowanych jak
> i ŚKW, a także dla miłośników demokracji pośredniczącej - Trybuni, Pretorzy,
> Prezydenci i reszta. Niech na jej czele stanie nawet i Prezydent, żeby się
> tradycji stało zadość.
> Niechaj jej skłąd będzie płynny, dostosowany do okoliczności.
W moim mniemaniu ten pomysł jest chybiony. Nie usprawni Wandystanu, ale wprowadzi jeszcze większy burdel i prawdziwą anarchię. Kto i jak będzie mógł założyć radę? Czy jedna osoba będzie mogła założyć kilka rad? Wreszcie, kto będzie członkiem rad - skoro nie ma za dużo obywateli? Czy będzie można być członkiem wszystkich rad, czy tylko dwóch? A będzie można mieć jednoosobową radę? Co te rady miałyby robić? A jak mają się zbierać? Każda z nich miałaby mieć odrębną listę dyskusyjną? A może forum? Towarzysze! W tej propozycji czai się chaos, prawdziwy chaos. Nie wiadomo, jak to miałoby działać i czemu służyć. Tworzenie odrębnych rad, które miały by mieć jakiś nieznany i niejasny wpływ na proces rządzenia, przypomina tworzenie grup arystokratycznych - jakiś kast burżujskich, klanów hrabioskich i Wanda wie co jeszcze. A co z obywatelami, którzy nie będą chcieli wejść w skład jakiejkolwiek rady? Chuj im w dupę, nie będą mieli głosu? A może automatycznie będą tworzyć jednoosobową radę o nazwie równej nazwisku? A jak jedne rady będą bardziej wpływowe od innych? To jest po prostu dziwne, Towarzysze, nadzwyczaj dziwne i mało wandejskie. Zaprzeczyć nie mogę - ciekawe też, intrygujące, oryginalne. Ale nie zapominajmy, że jest tylko kilku obywateli i że w tej chwili Wandystan potrzebuje raczej integracji, a nie rozbijania społeczeństwa na tysiąc dwuosobowych komórek, z których każda będzie mówić co innego, będzie chcieć co innego i w efekcie nigdy żaden kompromis nie będzie możliwy.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 19 Nov 2008 - 09:09:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET