> Nie kończyłem żadnych kursów, Towarzyszu. Niestety, źle mnie
> oceniliście. Jestem dziełem proletariatu, z proletariatu powstałem i w
> proletariat się obrócę. Twórczość tego myśliciela i cudotwórcy jest mi
> znana z gazet robotniczych, jakie czytano mi, kiedy srałem w krzakach
> (nie chodziłem do szkoły, więc sam czytać nie mogłem, a podobno,
> ludzie kulturalni czytają przebywając w toalecie).
Urzekła mnie Wasza historia...
-- APReceived on Tue 18 Nov 2008 - 09:49:17 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET