Towarzyszu!
Dobre posunięcie.
Ja proponuję śmielej, że trzeba stanowczo. Mocno. Nie można babrać się w lakierowanych fotelach paląc te same fajki a w nich drogi, importowany tytoń, za który płacą ciężko niepracujący w systemie obywatele. Nastały czasy, o jakich już od dawien dawna mówiono, że nadchodzą. Czasy rewolucyjne. Więc i my powinniśmy przyjąć właściwą postawę w tych czasach - postawę rewolucyjną. Apeluję:
Zlikwidować papierosy i alkohol dla młodzieży, narkotyki, bezrobocie,
zlikwidować wszystko!
Kierowców surowo karać za papierosy, za wszystko!
Rozwijając tę wielką myśl wielkiego filozofa, po prostu zlikwidujmy wszystko, za wyjątkiem urzędu Prezydenta-Mandragora.
Czy wolą naszą jest przedłużać agonię przestarzałych urzędów i biurokracji? Ustrój nasz i administracja publiczna są niedostosowane funkcjonalnie i strukturalnie do współczesności. To jakieś relikty zamierzchłych czasów. Jest nas nie wielu. Akurat wychodzi, że każdy mieszkaniec może być kwiatonem. A jak nim nie chce być? Jeżeli jeden z mieszkańców nie będzie chciał być kwiatonem, to będzie kwiatonów za mało! Czyżbyśmy mieli się ośmieszać wprowadzając ustawę redukującą liczbę kwiatonów do jednego, dwóch, z Trybunem włącznie? A kto niby taką ustawę miałby przegłosować? Czy w ogóle są jeszcze kwiatoni obrani dawno, dawno temu w odległej galaktyce? Nastały czasy rewolucyjne i winniśmy działać rewolucyjnie. Zmiany trzeba wprowadzić siłą i szybko, szkoda czasu. Władzę ustawodawczą i kontrolną należy przekazać Ludowi Wandystanu w mechaniźmie demokracji bezpośredniej. Po co nam teraz Churał? Po co Trybun? Po co Rada Komisarzy Ludowych? Mamy Prezydenta, na którego wszyscy Mandragorzy scedowali swoje obowiązki. Wanda szczęść, że ten umęczony Prezydent jest jednym z tych, co mają choć cień nadziei na lepsze jutro! Tylko ten jeden urzędnik się nie poddaje! Tylko ten jeden urzędnik przetrwał próbę zawirowań w aktywności! Ale Wando chroń, nie mówię tu o dyktaturze. Mówię o kontynuowaniu wolnościowych idei jakie były w sercach Towarzyszy Khanda i Wandera, Ojca i Matki naszego narodu, lecz w sposób dostosowany do współczesności. Tak, koniecznie trzeba przeredagować konstytucję! Tak, sądzę, że Churał ktoś stwierdzi, że Churał trzeba rozwiązać, i tym kimś akurat jestem ja. Jest nas zbyt mało, aby istniałą potrzeba kontynuowania systemu pośredników we sprawowaniu władzy.
Niech żyje rewolucja!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 17 Nov 2008 - 14:34:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET