Nie, ale to mnie wkurza. :D
Bo nie mówi się nic, Sarmacja akurat jest wybitna w tym, a potem
inkorporacja. I chuj.
> Zwyczajnie o tym co się dzieje pomiędzy dwoma krajami nie powinno się
> mówić jeżeli nie ma oficjalnych dokumentów, a pewne sprawy nie są
> pociągnięte do końca.
Ale wbrew pozorom sporo możesz powiedzieć. Rozmawiamy z tym i z tym na temat wymiany ambasadorów, dążymy do podpisania traktatu. To nie jest tajemnica, chyba że któraś ze stron sobie tego życzy. A nie mówi się praktycznie nic...
-- fajny poseł Zbyszko hrabia von Thorn-BrowarczykReceived on Sat 15 Nov 2008 - 06:50:15 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET