Re: Wandystan: Sprawa wandejska.

From: Lord Darth Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 14 Nov 2008 20:57:57 +0100


W związku z brakami czasu, a i faktem, że nie chcę Wam zaśmiecać skrzynek, odpowiedź do wszystkich w jednym poście.

W dniu 14 listopada 2008 16:59 użytkownik Czerwony Kapturek <p.ciupak.micronation_usunto_at_o2.pl> napisał:

> A widzicie, jeden taki napisaliście.

Dziękuję za uznanie. Pytanie - jak inaczej dyskutować, jeśli nie pisać?

> Bo jak widać, tak naprawdę gospodarka jest w v-państwach po ch*j
> potrzebna, no, chyba że jest tzw. "przymus systemowy".

Absolutna zgoda! Doszedłem do tych wniosków kilka tygodni temu, kiedy obserwowałem padnięcie Gnomona i w zasadzie Cintry.

> Łer yz ta strona? Zaraz się zintegruje co się da.

http://wlp.nozna.eu - silnik WP.

> Bo inkorporacja do S****cji wykurzyła nam sporą liczbę aktywnych
> obywateli. A inna sprawa, że zagraniczne państwa tak naprawdę sprawnie
> działają jedynie dzięki kinderneo, tutaj niepożądanym.

Ok, to może być jeden z powodów, ale nie musi. Dlatego, że zjawisko kinderneo jest na tyle silne w naszej sieci, że mało kto zwraca na nie uwagę - na dobrą sprawę nas bardzo razi w oczy - i słusznie, bądźmy wobec nich jak Ku Klux Klan, ale oni są jak mrówki robotnice... pokazują, że dane mrowisko jest atrakcyjne, bo coś się w nim dzieje. Nie namawiam, broń Wando!, do wpuszczenia kn, ale dla mnie otwiera się pole do dyskusji nad sztywnością pewnych założeń i popuszczeniem gdzie niegdzie.

> ...a niektóra stara krew padła ofiarą nie-chce-mi-się-izmu. Typowe. A poza
> tym - wieczne fochy nikogo tu raczej nie przyciągają.

I znów zgoda. Ale należy i trzeba głośno postawić przed tymi osobami pytanie - co z MW? Już Was nie interesuje? Itd. Porozmawiać o tym dlaczego, co zrobić by było lepiej, co zrobić by naprawić...

> To chyba mamy jakieś inne strony główne.
> To co, może mamy się na forum przenieść?
> Tow. Czekan, motywujecie mnie :).
> Co to da? Lista jak lista, tylko że znacznie bardziej chujowa (wiem z
> autopsji) i niewandna.
> Chodzi wam o portal społecznościowy S****cja? A spójrzcie se na stronę
> mikonacji Dreamland, jest jeszcze bardziej statyczna i nieprzyciągająca
> niż nasza, a jednak jakoś Dreamland jest aktywny.
> Bez przesady, nie jesteśmy potralem społecznościowym S****cja. Za to dobry
> byłby podział witryny MW na część "reprezentacyjną" (dawny SSW), oraz
> część "społecznościową" (dawna Wandea), tylko to jest w większosci
> spełnione.

Pozwalam sobie połączyć te wypowiedzi w jeden ciąg. Strona główna każdego państwa jest rodzajem portalu/bramy do wnętrza owego państwa. Im bardziej brama wystawna, tym bardziej zachęcająca zapowiedź tego co w środku. Zachowując analogię to nie nazwałbym naszej witryny głównej Główną Bramą Miasta.

Natomiast problemem jest właśnie nasza otwartość. Musimy umiejętnie pogodzić pewne tendencje w sieci istniejące - bo zostając w niszy, zbytnim konserwatyzmie, sami skazujemy się na niezauważenie, a przede wszystkim na powolne umieranie i wymieranie. Nie tego nam przecież trzeba. Duch czasów. Zeitgeist ;)

> Tow. Kanzler, tylko że nikt normalny nie czyta listy przez WWW. Od czego
> są programy pocztowe?

Uwierz mi, że jest parę osób, które to robi. Nawet u nas!

> Cóż, ja to mówiłem już od dawna. Wzmocnienie Mandragorów, zlikwidowanie
> wszystkich Cenzorów i Trybunów - oto, co MW potrzeba.
> Czwórpodziału - zapomnieliście o władzy kontrolnej ;).

Fakt, zapomniałem :) A tak czytam to co piszecie i zastanawiam się - politycznie to my jesteśmy na zbliżonych pozycjach Tow. Kapturek.

> Towarzyszu...
>
> I tutaj się z Wami zupełnie nie zgodzę. Nie wiecie jakie mam założenia
> polityki zagranicznej, nie wiedzie jaki styl polityki mam zamiar
> uprawiać. Nie wiecie jakie przebiegają rozmowy i z kim. Możecie się z
> moimi decyzjami czy wypowiedziami nie zgadzać, ale nie znając
> całokształtu moich działań i kierunku to będzie tylko Wasza opinia.

Ale to jest moja opinia. W mojej opinii kierunek winien być taki i taki. Tyle. Jeśli jest inny - OK! Racja stanu ponad wszystko. Należy ją wspierać. A różnice budują politykę i o to chodzi.

> I prosiłbym o nie narzucanie swojego kierunku p.z., a o komentarze i
> opinie. Nie pierwszy raz operuję polityką zagraniczną i generalnie nie
> szło mi to źle.

Jak wyżej. Ja też mam niemałe, i śmiem twierdzić, że większe od Tow. Prezydenta, doświadczenie w p.z ;) Ale nie ujmując i doceniając Waszą pracę zwróciłem jedynie uwagę na to co widzę - tak? A zobaczyłem miękką krówkę ciągutkę.

> Część owszem można i to są takie ogólnikowe sprawy, które jakiś czas
> temu przekazywałem. Te rzeczy, które mam na myśli raczej nie nadają się
> do prezentacji jako oficjalne stanowisko władz MW ;)

Trzeba zatem postarać się w odpowiedni sposób to przekazać :) Chociażby po to by nie dochodziło do nieporozumień ;)

-- 
Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler
Sumienie Narodów

http://ercea.wordpress.com

"From beneath you, it devours."
Received on Fri 14 Nov 2008 - 11:57:59 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET