> Po drugie - ilość uczestników zabawy. Jest nas zbyt mało - dlaczego?!
> Nie dopływa do nas świeża krew. Nie dostajemy zastrzyku energii z
> młodych ciał mieszkańców, którzy odkrywają nasz kraj. Kolejne pytanie
> - dlaczego tak jest?! Osobiście widzę tu winę statycznej witryny
> głównej i opartej o nieprzyjazne dla usera Yahoo LD. Można powiedzieć,
> że www o dynamicznie kreowanej zawartości jest stroną niczym z portalu
> społecznościowego - można. Można jednak też zauważyć i zdać sobie
> sprawę, że człowiek szukając zabawy szuka czegoś co pokazuje swoją
> aktywność. Nie chce się zapisywać do kraju, który jest martwy - choćby
> tylko z pozoru. Tu zadziała stereotyp - nic nie widać, więc jest
> nudno. Wrócę do tego we wnioskach na koniec.
>
Ten problem jest u nas od roku. Jednym problemem jest owszem, brak
nowych ludzi, ale jeszcze większym moim zdaniem jest odpływ starych.
Khand, Perun, Przedniewicz, Kłodecki, Ivo słabsza aktywność tow. Schafy
i Michasia, v-śmierć Czarneckiego to takie najpoważniejsze bolączki,
> Po trzecie - cel. Jaki MW ma na dziś cel? Ostatnio czytałem, z
> rosnącym zdumieniem, wypowiedź naszego Prezydenta, który namawiał
> niejako Dreamlandczyków i Scholandczyków do obniżenia poziomu emocji i
> spojonych rozmów o rozpadającym się Sojuszu (sic!). Dlaczego się
> zdumiałem? Dlatego głównie, że aktywne państwo na arenie
> międzynarodowej winno wykorzystać sytuację do zacieśnienia swoich
> stosunków z jednym z elementów Sojuszu - tu Dreamlandem - a nie
> koncyliacyjnym tonem i retoryką zachęcać do pogodzenia się i
> scementowania pęknięć, które się na tafli Sojuszu pojawiły. Jeśli MW
> chce i ma ambicje odgrywać większą rolę w wirtualnym świecie - na
> arenie międzynarodowej - to MUSI dążyć do tego by wzmocnić swe relacje
> w takiej sytuacji jak obecna, miast wycofywania się na pozycje na
> jakich się znajduje - spokojnej szarej myszki. MW stać na to by
> odgrywać znaczącą rolę, nie wolno tego zaprzepaszczać. Musimy
> pamiętać, że działający Sojusz uniemożliwi nam nawiązanie ścisłych
> stosunków z jakąkolwiek jego częścią - poza tym należy pamiętać, że
> Sojusz KS i KD zakłada podejmowanie decyzji na forum międzynarodowym
> po wzajemnym uzgodnieniu stanowisk - co trwa długo i jest
> nieefektywne. MW taki być nie może. Jaki cel może mieć MW?
>
Towarzyszu...
I tutaj się z Wami zupełnie nie zgodzę. Nie wiecie jakie mam założenia polityki zagranicznej, nie wiedzie jaki styl polityki mam zamiar uprawiać. Nie wiecie jakie przebiegają rozmowy i z kim. Możecie się z moimi decyzjami czy wypowiedziami nie zgadzać, ale nie znając całokształtu moich działań i kierunku to będzie tylko Wasza opinia.
I prosiłbym o nie narzucanie swojego kierunku p.z., a o komentarze i
opinie. Nie pierwszy raz operuję polityką zagraniczną i generalnie nie
szło mi to źle.
> To na początek. Można by bowiem pisać dalej, od punktów, analizując
> pozostałe aspekty państwowości wandejskiej, ale nie ma to sensu, bo
> bez zmian w tych trzech wymienionych wyżej, inne zmiany będą jedynie
> kosmetyką i nie zapewnią trwałej zmiany trendu. Czas na wnioski, co
> znów podkreślam, wynikające z mojej opinii - nie narzucam jej nikomu,
> daję jedynie pod przemyślenia i do dyskusji.
>
> Po pierwsze - dyskusja nad ustrojem zamarła, nie przedstawiono żadnych
> projektów zmian, nie wiadomo w zasadzie, kto miałby to koordynować i
> jaka jest w ogóle wola takiej zmiany. Moim zdaniem zmiana założeń
> ustrojowych MW jest niezwykle potrzebna. Obecny model ciężkiej
> demokracji jest nieefektywny, a jak pokazują pewne sytuacje z
> ostatniego czasu ewidentnie nie przystaje do obecnej sytuacji - jest
> zbyt wiele stołków, rozmywa się odpowiedzialność, nie ma sprawnie
> działającego trójpodziału władzy itd. To trzeba omówić, przedyskutować
> i zaryzykować zmianę. Tak, by polityka znów stała się bawiącym nas
> elementem zabawy i zwyczajnie wyszła z cienia.
>
Kochani... Tutaj rozumiem całą sprawę doskonale. Mamy nowego Trybuna, ja
niedługo będę miał więcej czasu. Wtedy zajmiemy się zmianami w prawie,
które sprawią, że będziemy się lepiej bawić. Zgadzam się, że są one
konieczne.
> Po drugie - nowa witryna i zmiana LD na Google. Nowa witryna powinna
> zachować stricte wandejski charakter, ale powinna przystawać do
> dzisiejszych realiów sieci - statyczne witryny miała Leblandia - jak
> jest z Leblandią wszyscy wiemy. Zróbmy witrynę, która agregować będzie
> odradzającą się na fali zmian prasę, która agregować będzie w
> widocznym miejscu zmiany w prawie i aktywność na listach państwa i ew.
> Churału. Pokażmy, że MW to jest żywe państwo, które ma swój
> specyficzny charakter, który odróżnia je od innych - a nie, że
> jesteśmy betonem socjalizmu w sieci, gdzie efektywność działania,
> podobnie jak w socjalizmie realnym jest jaka jest. Zmiana listy
> umożliwi nam to, że przechodząc do czytania jej będzie ona czytelna i
> schludna. Yahoo ma problemy z kodowanie, Google nie. Yahoo wygląda jak
> babcia klozetowa obłożona kolorowymi czasopismami (reklamy!), a Google
> nie. To jest jedynie sugestia, ale IMO dość dobrze by było mieć dobrą
> listę, niezawodną, współpracującą z wyszukiwarkami ;> To wszystko
> pozwoli nam na to, że znów zaczną do nas napływać nowe osoby, że
> zaklęty krąg 6-10 osób pęknie, a nowa krew pozwoli na odrodzenie
> Państwa.
>
No tutaj trzebaby referendum zrobić. Kiedyś, jeszcze jako Trybun sam to
zgłaszałem, ale się nie przyjęło.
> Po trzecie - znajdźmy swój cel. Swoją rację stanu. Określmy co chcemy
> w perspektywie 6 najbliższych miesięcy osiągnąć i sięgnijmy po to
> angażując, każdy z osobna, wszystkie swoje siły, które możemy
> zaangażować. To da nam bodziec do rozwoju wewnętrznego a jednocześnie
> pozwoli nam sięgnąć po lepszą pozycję w v-świecie. MW stać na to by
> być jednym z czterech największych i najbardziej wpływowych krajów
> v-świata. Dążmy do tego.
>
MW już taki jest. Tylko potrzeba ludzi, którzy go takim dalej pociągną.
-- Arkadij Kafefaja Magov Prezydent MW Mandragor wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Fri 14 Nov 2008 - 09:32:45 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET