Chcę jednak w kilku punktach i słowach zarysować obecną sytuację MW - co podkreślam, widzianą moimi oczami, koniec podkreślenia - możliwe scenariusze rozwoju i to co możemy zrobić - Ty, ja, Oni - by zmieniać to co jest w pożądane to co może być.
Po pierwsze - aktywność wewnątrz państwa. Cintra umarła - co by nie
mówić, jak się nie silić, starać i udawać Cintra to trup. Nie dlatego,
że jest zła, zbyt rozbudowana, albo za mało rozbudowana. Cintra to
trup bo do zabawy w gospodarkę, oprócz sprawnego systemu, potrzebna
jest grupa około 15 osób - i to jest absolutne minimum i to w dodatku
przy założeniu, że system nie jest zbytnio skomplikowany. Przy obecnym
skomplikowaniu Cintry do jej działania potrzeba około 50 i więcej
osób, które aktywnie by w niej działały. Na chwilę obecną - nierealne.
Aktywność wewnętrzna państwa skupia się obecnie na takich platformach
jak: piłka nożna w ramach WLP (czego na co dzień nie widać, z racji
platformy, na której WLP działa, a także braku integracji strony WLP z
witryną Państwa), na kontrowersjach wokół zmian w ŚKW, i w ostatnich
dniach na wyborach Trybuna Ludowego. Paradoksalnie jest tak, że jest
na odwyrtkę niźli być powinno w ilości poszczególnych aktywności -
tzn., że solą państw wirtualnych jest zabawa w symulację procesów
państwowych - tu w uproszczeniu politycznych. Piłka nożna przy całym
szacunku dla frajdy jaką nam daje nie powinna być głównym elementem. A
jest. Ostatnie wybory pokazały bowiem, że nie ma zapotrzebowania na
politykę w MW. Tylko dwóch kandydatów, brak kampanii wyborczej, brak
dyskusji nad ważnymi sprawami - to tylko wierzchołek góry...
Po drugie - ilość uczestników zabawy. Jest nas zbyt mało - dlaczego?!
Nie dopływa do nas świeża krew. Nie dostajemy zastrzyku energii z
młodych ciał mieszkańców, którzy odkrywają nasz kraj. Kolejne pytanie
- dlaczego tak jest?! Osobiście widzę tu winę statycznej witryny
głównej i opartej o nieprzyjazne dla usera Yahoo LD. Można powiedzieć,
że www o dynamicznie kreowanej zawartości jest stroną niczym z portalu
społecznościowego - można. Można jednak też zauważyć i zdać sobie
sprawę, że człowiek szukając zabawy szuka czegoś co pokazuje swoją
aktywność. Nie chce się zapisywać do kraju, który jest martwy - choćby
tylko z pozoru. Tu zadziała stereotyp - nic nie widać, więc jest
nudno. Wrócę do tego we wnioskach na koniec.
Po trzecie - cel. Jaki MW ma na dziś cel? Ostatnio czytałem, z rosnącym zdumieniem, wypowiedź naszego Prezydenta, który namawiał niejako Dreamlandczyków i Scholandczyków do obniżenia poziomu emocji i spojonych rozmów o rozpadającym się Sojuszu (sic!). Dlaczego się zdumiałem? Dlatego głównie, że aktywne państwo na arenie międzynarodowej winno wykorzystać sytuację do zacieśnienia swoich stosunków z jednym z elementów Sojuszu - tu Dreamlandem - a nie koncyliacyjnym tonem i retoryką zachęcać do pogodzenia się i scementowania pęknięć, które się na tafli Sojuszu pojawiły. Jeśli MW chce i ma ambicje odgrywać większą rolę w wirtualnym świecie - na arenie międzynarodowej - to MUSI dążyć do tego by wzmocnić swe relacje w takiej sytuacji jak obecna, miast wycofywania się na pozycje na jakich się znajduje - spokojnej szarej myszki. MW stać na to by odgrywać znaczącą rolę, nie wolno tego zaprzepaszczać. Musimy pamiętać, że działający Sojusz uniemożliwi nam nawiązanie ścisłych stosunków z jakąkolwiek jego częścią - poza tym należy pamiętać, że Sojusz KS i KD zakłada podejmowanie decyzji na forum międzynarodowym po wzajemnym uzgodnieniu stanowisk - co trwa długo i jest nieefektywne. MW taki być nie może. Jaki cel może mieć MW?
To na początek. Można by bowiem pisać dalej, od punktów, analizując pozostałe aspekty państwowości wandejskiej, ale nie ma to sensu, bo bez zmian w tych trzech wymienionych wyżej, inne zmiany będą jedynie kosmetyką i nie zapewnią trwałej zmiany trendu. Czas na wnioski, co znów podkreślam, wynikające z mojej opinii - nie narzucam jej nikomu, daję jedynie pod przemyślenia i do dyskusji.
Po pierwsze - dyskusja nad ustrojem zamarła, nie przedstawiono żadnych projektów zmian, nie wiadomo w zasadzie, kto miałby to koordynować i jaka jest w ogóle wola takiej zmiany. Moim zdaniem zmiana założeń ustrojowych MW jest niezwykle potrzebna. Obecny model ciężkiej demokracji jest nieefektywny, a jak pokazują pewne sytuacje z ostatniego czasu ewidentnie nie przystaje do obecnej sytuacji - jest zbyt wiele stołków, rozmywa się odpowiedzialność, nie ma sprawnie działającego trójpodziału władzy itd. To trzeba omówić, przedyskutować i zaryzykować zmianę. Tak, by polityka znów stała się bawiącym nas elementem zabawy i zwyczajnie wyszła z cienia.
Po drugie - nowa witryna i zmiana LD na Google. Nowa witryna powinna zachować stricte wandejski charakter, ale powinna przystawać do dzisiejszych realiów sieci - statyczne witryny miała Leblandia - jak jest z Leblandią wszyscy wiemy. Zróbmy witrynę, która agregować będzie odradzającą się na fali zmian prasę, która agregować będzie w widocznym miejscu zmiany w prawie i aktywność na listach państwa i ew. Churału. Pokażmy, że MW to jest żywe państwo, które ma swój specyficzny charakter, który odróżnia je od innych - a nie, że jesteśmy betonem socjalizmu w sieci, gdzie efektywność działania, podobnie jak w socjalizmie realnym jest jaka jest. Zmiana listy umożliwi nam to, że przechodząc do czytania jej będzie ona czytelna i schludna. Yahoo ma problemy z kodowanie, Google nie. Yahoo wygląda jak babcia klozetowa obłożona kolorowymi czasopismami (reklamy!), a Google nie. To jest jedynie sugestia, ale IMO dość dobrze by było mieć dobrą listę, niezawodną, współpracującą z wyszukiwarkami ;> To wszystko pozwoli nam na to, że znów zaczną do nas napływać nowe osoby, że zaklęty krąg 6-10 osób pęknie, a nowa krew pozwoli na odrodzenie Państwa.
Po trzecie - znajdźmy swój cel. Swoją rację stanu. Określmy co chcemy w perspektywie 6 najbliższych miesięcy osiągnąć i sięgnijmy po to angażując, każdy z osobna, wszystkie swoje siły, które możemy zaangażować. To da nam bodziec do rozwoju wewnętrznego a jednocześnie pozwoli nam sięgnąć po lepszą pozycję w v-świecie. MW stać na to by być jednym z czterech największych i najbardziej wpływowych krajów v-świata. Dążmy do tego.
Prośba na koniec - jeśli chcesz, drogi czytelniku, stwierdzić tylko,
że to bzdury, że nie czytałeś, że zbyt długie, itd - daruj sobie.
Jeśli jednak chcesz pogadać o MW, podjąć dyskusję, dorzucić coś od
siebie, pochwalić, czy podkreślić moje racje - to zapraszam. Szanuj
mnie i pozwól szanować siebie.
-- Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler http://ercea.wordpress.com "From beneath you, it devours."Received on Fri 14 Nov 2008 - 05:49:16 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET