> No to chuj. Nie idę na wybory. Bardzo mi przykro,
> ale nie pozwolę państwu zmuszać mnie do wyboru
> mniejszego zua w tym zakresie.
Cienias.
Rzeczywitość jest taka jaka jest, takie są wybory, tacy kandydaci.
Jak wymiękasz, tupanie, szarpanie za włosy, obrażanie się i wypinanie
tyłka wiele nie zmienią.
Zresztą, jak zawsze, taka strategia nic nie zmienia. Swoim nie
głosowaniem po prostu głosujecie na zwycięzcę tych wyborów i tak to
wszyscy zapamiętają: że m.in. dzięki Tow. Pupce wygrał taki to a taki.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sat 08 Nov 2008 - 01:14:39 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET