Sumienie Narodów w osobie Lorda Dartha Kanzlera to zło wcielone, plagi egipskie, Czarna Śmierć, Najazd Hunów, Najazd Mongołów, wiatr słoneczny, UV, dziura ozonowym w jednym. Kanzlera się albo nienawidzi, albo się kocha - jak mówi Księga Czekana rozdział VI, dział VI, paragraf VI - "Kanzlera niech nienawidzą, byleby się bali" [KC, 666]. Kanzler jest kandydatem dobrym, mądrym, światłym - umie podejmować kompromisy, ale i twardo bronić racji, które reprezentuje. Kanzler wie, że dobro jest tylko jedno - jest nim dobro Państwa Wandy i Społeczeństwa jego na ziemi, tej ziemi. Kanzler nie kieruje się swoimi humorami - umie rozmawiać z każdym i o wszystkim, każdemu daje szansę, i każdego słucha. Kanzler jest złem, ale złem w tym dobrym znaczeniu. Kanzler nie szkodzi.
Silent jest słitaśny, ok. Jest też wkurwiający. Nie ma doświadczenia i nie ma programu. Jest niewidoczny, a jak się wypowiada to jednym słowem w nieważnych sprawach. Trybun Ludowy taki być nie może. Trybun Ludowy - jak sama nazwa wskazuje - Gęba Społeczeństwa - musi mówić pełną gębą. Trybunem Ludowym musi być ktoś, kto swoją energią jest w stanie poruszyć góry - nawet takie jak Churał. Takim Trybunem będę ja.
Księga Czekana rozdział VII, dział VII, paragraf VII przytacza nam przypowieść o Pewnym Prezydencie, który udał się do Grodziska - "Drogi Kanzlerze! Piszę do Ciebie z Grodziska. Przygotowujemy się do meczu z Sarmatami. Dzisiaj bylem sobie pozwiedzać. Ty wiedziałeś jak oni tutaj zdzierają na cenach browarów? A jeszcze kolo stadionu! Próbowałem wyjaśnić, ze jestem trenerem reprezentacji, która dziś zagra na meczu i nic. Ba! Kiedy powiedziałem, ze jestem Prezydentem Wandystanu to babka dławiąc śmiech walnęła "I może jeszcze Mandragorem?". Zrobiło mi się głupio i powiedziałem, ze gdyby Kanzler przyjechał tu na moim miejscu to już dawno babka straciła by pracę, jej mąż siedziałby w Cytadeli, a dzieci nie oglądały już nigdy więcej teleranka. Kiedy o Tobie wspomniałem to natychmiast dostałem sześciopak za darmo i jeszcze mnie przeproszono. Zastanawia mnie czy to dlatego, ze ty masz tam taka władzę na ludzi, czy po prostu dlatego, ze ona faktycznie bala się, ze Ty tam przyjedziesz..." [KC, 777]. Kanzler budzi respekt - nie swoją posturą, nie charakterem (no trochę tak), ale nade wszystko doświadczeniem, mądrością, umiejętnościami i dobrocią serca. Kanzler będzie dobrym Trybunem Ludowym.
Za chwilę, lada dzień, Naród Wandejski postawiony zostanie przed
pytaniem - czy chcemy coś zmienić, czy tkwimy w marazmie - od Waszego,
Narodu, głosu zależy, czy Sumienie Narodów będzie Wam później czynić
wyrzuty, czy Wandystan idąc w dobrą stronę zdecyduje się na zmianę
jakościową. Silent merytorycznie jest słabszy - ale to drugorzędna
rzecz, jego najważniejszy brak to zaangażowanie i doświadczenie.
Silent jest słitaśny, ogolił głowę na tzw. "Iva" i w ogóle jest
kochany i lubiany. Pierwszy odruch przy karcie do głosowania -
"Silent...", ale Sumienie Wasze powie "czy to dobry kandydat? czy coś
zmieni? czy jest w stanie popchnąć naprzód to, co popchnięte być
musi?". Sumienie prawdę Wam powie.
Idźcie z Wandą.
-- Lord Darth Kanzler Sumienie NarodówReceived on Thu 06 Nov 2008 - 03:31:30 CET
"From beneath you, it devours."
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET