>
> Leżałem z nim w łóżku, milutko, nastrojowo. W pewnym momencie on do mnie,
> że mu się tak czekolady chce...
> To mu mówię:
> - Pocałuj mnie w nosek - jest czekoladowy.
> Pocałował i mówi:
> - Nie, on jest karmelowy...
> To ja znów:
> - To pocałuj mnie w usta - są czekoladowe.
> Pocałował i mówi:
> - Nie, one są miodowe...
> No to ja do niego:
> - Pocałuj moje oczko - jest czekoladowe.
> A on ze śmiechu spadł z łóżka...
I TO jest piękna historia.
-- Szymon NowickiReceived on Thu 30 Oct 2008 - 11:47:32 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET