> "W tym wybitnym, stanowiącym dla nas oparcie tekście,
> słynny kaznodzieja Nowicki naświetla nam obce dla nas roz-
> terki heteroseksualistów. Szokując tym śmiałym obrazem z ży-
> cia dewiantów, skłania nas do refleksji nad ich smutną dolą i
> zachęca nas, do prowadzenia działalności misyjnej w dzisiej-
> szych, trudnych czasach, gdy kościół instytucjonalny przeży-
> wa kryzys. Nie bez znaczenia jest też wątek dydaktyczny:
> towarzysz autor odstręcza wiernych od niewłaściwych hete-
> roseksualnych (tfu!tfu!) myśli nie za pomocą bajek o żelaznym
> wilku, lecz rzetelnym dokumentem, ukazującym nędze ducho-
> wo-psychiczną dewiantów. Ament."
Ta interpretacja jest mocno naciągana. Jak byk widać powabną delikatność młodzieńczego heteroseksualizmu. W dodatku, co najbardziej gorszące, tekst opisuje jak gdyby przypadkowe rozbudzenie żądz heteroseksualnych po zupełnie aseksualnym, przyjacielskim udzieleniu wsparcia emocjonalnego. Przesłanie kazania jest jednoznaczne: nie znasz dnia i godziny, kiedy rozbudzi się w tobie żądza heteroseksualna.
Jeszcze raz powtórzę: skandal!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Thu 30 Oct 2008 - 06:00:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET