> Fijer, arcyzenadynie Radziecki, tow. Czerwony Kapturek to tradycyjny krytykant w Kosciele Swieckim i jego krytyki nie mozna
> nazwac grozacym rozlamem.
Nie? Jak dotąd, z tego co wywnioskowałem, zarzuty koncyliarystów poparło co najmniej 3 archiksięciów i część wiernych. To nie jest jedna osoba. To jest większość całego ŚKW. A wy to ignorujecie. Shame on you!
> Fynf, nazwe arcyzenadyn w kodeksie umiescil tow. Khand i na jego wandorytecie sie opieralem . Duch Swiecki uwaza rowniez, ze
> spokojnie mozna uzywac dwoch nazw rownolegle. Jako wierny zaznaczam, ze wole arcyzenadyna, poniewaz odwoluje sie on do
> tradycji wandowej, w przeciwienstwie do archksiecia, ktory ma zrodloslow monarchofaszystowski.
Tradycją wandową jest archiksięć. Był, jest i będzie.
> Zeks, artykul XXIII. Znow obciazam Khanda, ale jestem gotow to zmienic. Mysle, ze skoro mandragorzy maja prawo weta, nie narusza > to zasady suwerennosci panstwa. Musimy pamietac, ze Wandystan jest panstwem Wandy.
Z tego co wiem, może Ojcu się to podoba, to git - ale już na pewno nie jest to rozwiązanie właściwe w samym państwie - bo wszak KŚKW nie jest prawem powszechnie obowiązującym, ani nie został ustanowiony zgodnie z zasadami okreslonymi w Konstytucji - ergo, nie może być uznawany za prawo obowiązujące i uprawniające Ojca Świeckiego do przyznawania tytułów awangardy proletariatu.
> Acht, kadencyjnosc jest. De facto 9 miesiecy z mozliwoscia przedluzenia przez aklamacje.
9 miesięcy? To jakaś bzdura. Już 6 miesięcy jest w realiach wirtualnych kadencją długą. Ja proponuję kadencję 5 miesięcy z możliwością wcześniejszego stwierdzenia opuszczenia Ducha Świeckiego.
> Nojn, Kazirodztwo - rzecz jasna kazirodztwo jest wandne. Tylko slub z wlasnym dzieckiem bylby powtorzeniem ceremonii
> narodzin/adopcji, a wiec ceremonia zbedna. Rodzina zawsze pozostanie rodzina.
Jak dla mnie to tylko próba wycofania się rakiem. Bo może ślub z dzieckiem tak - ale ślub braci? Między braćmi wcześniej nie ma ceremoni. A zresztą, ceremonii nigdy za wiele, a odbieranie rodzinie możliwości przeżycia właściwej nocy poślubnej to faszyzm!
> Jelf, przeciez tow. Nojman mowi wyraznie, ze dziewczynka chciala przytulic sie do kolezanki. A pamietajmy, kazdy seks jest dobry, o > ile nie trzeba za niego placic - ergo, zdrowy biseksualizm dla pikantnosci nie jest zly.
Zdrowy biseksualizm?! Jak dla mnie to lekki odchył od idei zdrowego homoseksualizmu.
-- Michal O'Rhada, Ojciec Narodu Morwańskiego Lord Protektor Wolnej Republiki Morvan Cesarz Samundy, Książę zBajki i Wysp Czy 10 000 małp napisałoby encyklopedię? Sprawdź → http://pl.wikipedia.org/Received on Thu 30 Oct 2008 - 05:11:02 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET