>> Pewnego dnia [...] >> - Karolina, 15 lat
Towarzyszu! To kazanie nie jest heteroseksualne. Ani trochę. Trzeba się w nie wczytać, przemyśleć, napić się czegoś i od razu zaczyna się pełne spektrum prawowiernych interpretacji. Dla opornych jedna przykładowa:
"W tym wybitnym, stanowiącym dla nas oparcie tekście, słynny kaznodzieja Nowicki naświetla nam obce dla nas rozterki heteroseksualistów. Szokując tym śmiałym obrazem z życia dewiantów, skłania nas do refleksji nad ich smutną dolą i zachęca nas, do prowadzenia działalności misyjnej w dzisiejszych, trudnych czasach, gdy kościół instytucjonalny przeżywa kryzys. Nie bez znaczenia jest też wątek dydaktyczny: towarzysz autor odstręcza wiernych od niewłaściwych heteroseksualnych (tfu!tfu!) myśli nie za pomocą bajek o żelaznym wilku, lecz rzetelnym dokumentem, ukazującym nędze ducho- -psychiczną dewiantów. Ament."
A teraz praca domowa: Przepisz sto razy "Swoim ptaszkiem będa zabawiać się tylko ze znajomymi tej samej płci." Dobranoc, dzieci :*
-- APReceived on Wed 29 Oct 2008 - 12:34:05 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET