Pewnego dnia w szkole przez przypadek przytuliłam jednego kolesia, bo
pomyliłam go z koleżank±! Zrobiłam się czerwona jak burak i szybko
odeszłam a on bez przerwy patrzył się w moj± stronę i u¶miechał. Od
tego momentu coraz bardziej mi się podoba... Jak on mnie widzi,
przeważnie patrzy się a jak zerknę na niego, to nie odwraca wzroku.
Czasami oprócz głębokiego spojrzenia dodaje mały u¶miech... Sama nie
wiem, czy zaczęłam mu się podobać, czy tylko robi mnie w konia?
- Karolina, 15 lat
Ament.
--
Szymon Nowicki
Received on Wed 29 Oct 2008 - 08:54:52 CET