> Tak mi się widzi, że są różne metody rozmawiania. Ja na ten
> przykład, lubię sobie czasem pokonwersować za pomocą gaz-
> rurki. Nie wnikałem jak prowadzi rozmowy SB i jak to wpływa
> na interlokutorów, ale myślę, że rozmawia skutecznie :)
Towarzyszu, ja się zaczynam obawiać. Po niektórych wypowiedziach szefa SB można odnieść niepokojące wrażenie powolnego rozpadu ideologiczno-rewolucjonistycznego fundamentu tej najstraszniejszej ze słóżb.
A co do rozmów, to Towarzysz sugeruje wspaniały dobór słów. Przyznam się, że gaz-rurka jest mi obca. Zazwyczaj prowadzę rozmowy piłą łańcuchową, ale skoro Wandystan kobieceje, to może zacznę używać bardziej delikatnych środków w konwersacji.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 14 Oct 2008 - 09:02:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET