W dniu 10 października 2008 15:52 użytkownik Aleksander Keller <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl> napisał:
> Z całym szacunkiem dla Towarzysza Wiceprezydenta i pełnionego urzędu, ale
> Ludowy Uniwersytet Wandejski, jako uniwersytet, winien posiadać autonomię i
> władza wykonawcza w kwestię badań i spraw wewnątrzuczelnine ingerować nie
> powinna.
Towarzysz oczywiście ma rację, ale rację tylko na poziomie niskim. Dobrem Wandystanu jest sprawne i nie budzące wątpliwości działanie przynajmniej tych najważniejszych instytucji. Takie dobro należy pielęgnować, dbać o nie, wspierać i rozwijać. Niedopuszczalne jest, aby tak szacowna instytucja jak jedyny Uniwersytet, miała nieaktywne linki, ewidentnie świadczące o lenistwie pracowników. Władza ludowa z niepokojem obserwuje taką dysfunkcje wandejskiej nauki i nie ma zamiaru przejść obojętnie dalej. Będzie zwracać uwagę, będzie wskazywać niedociągnięcia, będzie zachęcać do pracy, do zwiększania poziomu życia naukowego. Zasłanianie się oczywistymi formułkami nie będzie natomiast nigdy żadnym argumentem względem władzy ludowej. Przedstawiciele tej władzy, czy to urzędnicy włądzy wykonawczej, czy inni, nigdy też nie będą tolerować pokrętnych wymigiwań. Tym bardziej, jeżeli wymigiwać się ktoś zamierza od tak zaszczytnej i prestiżowej pracy, jaką jest zapewnienie podstawowej funkcjonalności strony internetowej jedynej w naszym kraju uczelni. To zagadnienie stanowi istotny element wizerunku naszej ojczyzny i władza ludowa nie będzie się biernie przyglądać na sytuację nadgryzania tego wizerunku w jakiejkolwiek postaci.
>
> Co do meritum.
>
> Jako Rektor LUW mogę jedynie prosić i płacić za wyniki. Do pracy naukowej
> się pargrafem, krzykiem etc. nie zmusi.
Towarzysz Rektor wyraża tutaj jakąś taką ponurą bierność i bezradność. Towarzysz w cale nie musi się obawiać o paragrafy, ani też krzyczeć mu nie potrzeba, ponieważ jeszcze przed plutonem egzekucyjnym nie stoi. A władza ludowa nie musi mieć żadnego paragrafu, aby przed plutonem postawić, jak również, krzyki nie będą stanowić żadnego oporu dla kul.
> Mam nadzieję, że Tow. Zaorski jako dr atomistyki sie podejmie rozwoju, ja
> wesprę.
Ja również żywię podobną nadzieję.
> Jak jest jeden to wiadomo kto - dziekan. Absolwentów jeszcze nie ma.A
> studenci się do zdawania egz. nie garną :)
Szanowny Rektor wybaczy, ale taka argumentacja chyba nie przystoi poziomowi reprezentowanemu przez Towarzysza Profesora. Przecież oczywistą rzeczą jest, że brak absolwentów, asystentów, adiunktów i studentów nie tłumaczy braku odpowiedniej strony internetowej. Jak już zostało to wspomniane, jest to kwestia prestiżowa i czy chcecie, czy nie, z racji rangi przedsięwzięcia, jakiego strony te dotyczą, kwestia ta stanowi istotną część wizerunku naszje wspólnej ojczyzny. Czy Chcecie powiedzieć całemu narodowi, że ze względu na zwykłe lenistwo, niechęć na 5 min. klikania w systemie stron wandejskich, cała społęczność wandejska ma się wstydzić przed obliczem innych mikronacji?
-- Towarzysz Struszyński, Komisarz Ludowy d/s Działań Strategicznych, Wiceprezydent Mandragoratu Wandystanu gg: 4657938Received on Fri 10 Oct 2008 - 08:04:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET