Re: Wandystan: Gospodarka

From: Lord Darth Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 10 Oct 2008 13:54:08 +0200


W dniu 10 października 2008 13:40 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:

> Ranking wznieca u ludzi chęć współzawodnictwa. Wszelkie ogame srejmy i inne internetowe giery strategiczne bazują na chęci człowieka do bycia wyżej w rankingu.
>

Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Zdaję sobie również sprawę z tego, że ogejmy, traviany, etc. to są wyjątkowo nudne gry, w które zabawiałem się maks jeden dzień. Jeśli tak ma być z Cintrą to od razu mówię, że Cintra traci potencjalnie zajebistego i cholernie aktywnego gracza... bo mnie taka zabawa zwyczajnie nie rajcuje. I tyle.

> To już spór...ideowy:) W Wandystanie nie ma miejsca moim zdaniem na obowiązkową gospodarkę. Jak ktoś chce to się bawi nie to nie. U nas kraj wolny i przymusu do niczego nie ma.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Dlatego też Cintra leży i kwiczy :) bo jest takim ogejmem.

> Czy upadłej to się okaże gdy wreszcie będzie uruchomiona:)

LOL :D Upadła jest bo jej nie ma. Ot co. Była, była zajebista, bo Syriusz przed reformą bartkowiaka był zajebisty, i wzięła i zdechła. Kolejne próby naprawy, niekonczace sie prace nad nia itd. skutecznie ja wykonczyly.

Niegdys bylem goracym zwolennikiem gospodarek w panstwach wirtualnych - ba! Michas z pewnoscia pamieta zarliwy spor wlasnie o to czy gospodarka powinna byc, czy nie, obowiazkowa. Od pewnego czasu kuka mi w myslach taka jedna jaskoleczka, co to mowi, ze panstwo wirtualne nie gospodarki potrzebuje niestety, a ze to dodatek jedynie, choc ciekawy, to jednak dodatek, i chocby dlatego nie ma z niego takiej radochy.

>> Moja recepta w punktach:
>> 1. wprowadzenie podatków,
>> 2. demonopolizacja gospodarki,
>> 3. mechanizm antydumpingowy,
>> 4. obowiązkowość zabawy polaczona z wymuszeniem np. zywienia/picia/czegokolwiek,
>> 5. ograniczenie ilosci produkowanych rodzajow towarow.
>
> Jak mi się wydaje opierają się te propozycje na punkcie 4. Który jest moim skromnym zdaniem niedozakceptowania tutaj.
> Po koleji jednak.
> 1. Po co? państwo póki co jest bogate, jak będzie trzeba to się wprowadzi. No i podstawowe pytanie jakie podatki.

Jak to po co? Po to by nie psuc pieniadza. Libert był zajebisty. Kiedys. bylo go raptem 200.000 i krazyl, ludzie go potrzebowali, bylo ok. Pozniej zrobilo sie okolo 600.000, wszyscy maja go pelno i jest warty nic. Podatki wymuszaja naturalny ruch pieniadza - panstwo nie moze jedynie wydawac i wydawac pompujac na rynek pieniadze, bo jego wartosc zwyczajnie bedzie spadac. nadmiat pieniadza musi byc odsysany i redystybuowany by mial jakas wartosc. Nie jest wartoscia sama w sobie jego ilosc. Podatki, w takiej, czy innej, formie są niezbedne do tego by ten pieniadz sie nadawal do czegos ponad to do czego dzis nadaje sie libert.

> 3. Ustawowo ceny minimalne produktów? Czy jak to widzicie? Ale tak trzeba to wprowadzić. co prawda sądzę iż bedzie potrzebne jedynie na początku, ale tak czy siak jest potrzebne:)

Tak to widzimy jak jest w Gnomonie, gdzie jest zajebiscie.

> 4. Jak już mówiłem nie do przejścia

Wobec czego za jakis czas dyskusja sie powtorzy bo gospodarka zejdzie. Co bedzie naturalnym procesem, gdy nie wielu sie w nia bedzie bawic.

> Co do ilości graczy to jeśli system będzie dobry, ładny, fajny, grywalny i przystępny to troche tych graczy się uzbiera bez przymusu:)

Tak? Ciekawe. Nie zgodze się. Gnomon jest ładny, fajny i zajebiscie grywalny. Jest przystepny dla wszystkich. Graczy nie ma.

Ot prawda w sytuacji kiedy systemy nie sa obowiazkowe.

-- 
Robert Janusz Czekański
_usunto_at_ r.czekanski_usunto_at_gmail.com
:: GG# 933768

"From beneath you, it devours."
Received on Fri 10 Oct 2008 - 04:54:11 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET