> Czyli Was do niczego nie zmuszano.
A gdzieś powiedziałem, że było inaczej?
> Z resztą jak by mogli zmuszać -
> wyrywaniem nóg z tyłka, wkręcaniem jelit w imadło czy przepychaniem uszu
> szczotką drucianą? Towarzysze Wandejczycy. Wiecie co grozi w Sarmacji za
> niezłożenie tej przysięgi w terminie? Nic poza... stratą tytułu
> szlacheckiego.
Tak.
> Pokrętna logika. W sprawie odebrania obywatelstwa się nie opowiadam -
> kwestia Cenzora. Mam jednak takie pytanie: Czy pełniąc urząd np.
> Cenzora, Prezydenta MW, Trybuna Ludowego odnowilibyście tę przysięgę?
Nie wiem, nie byłem w takiej sytuacji.
> Komu będziecie wierni - Wandystanowi, czy KS, jeżeli ich interesy będą
> sprzeczne?
Będę wierny państwu w którym mieszkam i działam.
A teraz pozwólcie, że ja o coś zapytam...
czy w świetle tego, że w Wandystanie powinna toczyć się poważna debata, w której udział wzięły... 4 osoby, a nie toczy się bo nie wziął nikt inny, ta dyskusja jest jakoś specjalnie ważniejsza dla przyszłości MW?
Bo jak dla mnie to mamy poważny problem - o ustroju nie gadamy, bo się nikomu nie chce, ale gdy się pojawia możliwość dojebania komuś to niczym stado sępów czy wataha hien padlinożercy wychodzą ze swoich zatęchłych norek i już jątrzą, piszą, kąsają, atakują, dojebują... brawo. Era dość daleka od świetności tego państwa.
I tylko mnie pusty śmiech ogarnia, że się aferę robi ze sprawy przy której wprost się stwierdza, że wszystko jest na legalu :)
-- Robert Janusz Czekański _usunto_at_ r.czekanski_usunto_at_gmail.com :: GG# 933768 "From beneath you, it devours."Received on Tue 07 Oct 2008 - 12:09:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET