> Waszego szlachectwa czy obywatelstwa bym się nie czepiał, bo mi
> osobiście ono nie przeszkadza. Jednak problem polega na tym, że zgodnie
> z treścią przysięgi ślubujecie wierność Księciu Sarmacji, że będziecie
> robili wszystko dla dobra tego kraju i zgodnie z ich prawem. W moich
> oczach albo dokonaliście krzywoprzysięstwa w KS, albo opluliście
> Mandragorat Wandystanu, który dopiero co uczynił Was sekretarem i
> włączył w poczet awangardy proletariatu, z której reszta Ludu ma dawać
> przykład.
To jest tylko, albo aż, odnowienie przysięgi, która mnie obowiązywała, gdy dostawałem owoce z wandejskiego drzewa. Niczego nie krzywoprzysięgałem, niczego nie opluwałem. Wierność Księciu nie jest deklaracją działania na polu sarmackim, co wyraźnie podkreśliłem w rozmowie z nowym Księciem, a której obszerny fragment zacytowałem na tej liście. Wyraźnie napisałem, że przysięgę składam, bo tak było trzeba, przy czym nie zamierzam wracać do KS i fakt przymuszenia mnie do przywrócenia ID jest dla mnie dyskryminujący.
Oczywiście obywatelstwo można mi odebrać, o ile będziecie umieli udowodnić, iż działam na rzecz KS :) Problem w tym, że nie działam.
-- Robert Janusz Czekański _usunto_at_ r.czekanski_usunto_at_gmail.com :: GG# 933768 "From beneath you, it devours."Received on Tue 07 Oct 2008 - 11:37:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET