Ja byłem przez pierwsze 20 min. Sarmavoice nadawała jakiś bezgustny kicz i żenującą tandetę i właściwie tyle. Ceremonii nie widziałem, jeżeli w ogóle się odbyła to zapewne później. Zresztą, celem mojej wizyty był werbunek. Udało mi się zwerbować 3 Sarmatów, obiecali podłożyć ładunki wybuchowe pod rezydencję nowego księcia, jak i pod w limuzynie tego starego. Innego Sarmatę udało mi się nakłonić do tego, aby zamieścił reklamy porno, np. w formie banerów, na pewnej oficjalnej stronie. Kątem oka widziałem natomiast, że Tow. Ciupak bardzo nisko kłaniał się każdemu wysokiemu rangą burżujowi. Początkowo sądziłem, że się wypinał...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 06 Oct 2008 - 16:27:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET