> Ależ to byłby zamach na świecką Tradycję!
Nie. Bzdura. To jest tradycja monarchofaszystowska. Różnice są jedynie w nazewnictwie i w braku ulg, uyprawnień i innych tytułów z racji posiadanych odznaczeń oraz przedrostków arystokratycznych, za wyjątkiem dekamerona. Dlatego też czuję się źle, kiedy widzę, jak w naszym socjalistycznym i antymonarchofaszystowskim kraju pojawił się tak bardzo monarchofaszystowski system dekamerona zastępcy Mandragora. Swiecka tradycja jest osadzona na monarchofaszyźmie i to budzi niesmak. Wasz sprzeciw zaś oznacza reakcję - wyrażacie się niechętnie wobec postępu i kontynuacji rewolucji socjalistycznej.
> Jak słusznie zauważył
> tow. Wander, wierność najlepszym radzieckim wzorcom jednoznacz-
> nie wykazują konieczność zachowania mnogości odznaczeń.
To jest dyskusyjne. Pamiętajmy, że radzieckie oznaczeniastanowił jedynie puste i nie wiele znaczące marchewki dla mas. Tak też jest i u nas obecnie. Ale ja myślę, że powinniśmy iść dalej niż Rosja radziecka w naszej rewolucji.
> Nie będziemy przecież zmieniać takich podstaw dlatego, że pewien
> działacz okazał się mieć niedojrzałe do tego typu osiągnięć podejście...
Nie rozumiem. Tu możecie podstawiać jakikolwiek argument, ale nic on nie znaczy - jesteście po prostu przeciw dalszej rewolucji. Wolicie zachować monarchofaszystowski i burżuazyjny system arystokratyczny nawet, jeżeli jest on zdegradowany i symboliczny. Tymczasem rewolucja wymaga, aby wyplenić monarchofaszyzm całkowicie z każdego aspektu naszej społeczności.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 06 Oct 2008 - 10:38:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET