> To brzmi banalnie prosto,
Poste rozwiązania w warunkach wirtualnych najczęściej się najlepiej sprawdzają.
> ale praktyka pokazała, że nie może być tak, że
> tylko jedna osoba jest w stanie ustawiać wybory (patrz wybory
> prezydenckie), bo ani KLdsI, ani mandragorzy (Khand i Sobczak) nie byli
> obecni, a później weszła dopiero tow. Waldemaria. Ja wtedy byłem aktywny
> i bolało mnie to (pomijając fakt, że kandydowałem), że ja nie mogę
> ustawić wyborów (z moją aktywnością, szczególnie wieczorami poza
> niedzielą nie ma i nie będzie problemów). A ustawienie skryptów to nie
> jest pochłaniające zajęcie.
Dlatego ja w ogóle myślę, że Prezydent mógłby albo: a) ogłosić otwarty przetarg na oskryptowanie wyborcze (w tym panel zarządzania), które zautomatyzowałoby proces uruchamiania wyborów, b) zobligować do tego KLdsInf...
Takie rozwiazanie pozwoli na to, by wybory uruchamiala kazda osoba, ktora uzyska dostep do panelu zarzadzania nimi.
> Poza tym, chciałbym, aby Mandragor miał jednak jakieś zajęcie poza tym,
> że jest osobą odpowiedzialną za serwer. Inaczej bycie Mandragorem jest
> bez sensu i sama instytucja w moich oczach będzie niepotrzebna, choć
> nieukrywam, że odebranie Mandragorowi procesu przygotowywania wyborów ma
> jednego kuszącego plusa. Tym plusem byłaby możliwość działalności
> politycznej Mandragora, bo byłby on wtedy tylko osobą odpowiedzialną za
> serwer, a nie instytucją odwoławczą czy przygotowywującą wybory.
No to może... Mandragor jako stały element Churału? Taka nobilitacja? A jednocześnie odpowiedzialność?
> Nie. Pretor w chwili obecnej wedle konstytucji powołuje sędziów ludowych
> do rozpatrywania spraw.
Zatem Twoje rozwiązanie jest ok :)
-- Robert Janusz Czekański _usunto_at_ r.czekanski_usunto_at_gmail.com :: GG# 933768 "From beneath you, it devours."Received on Sat 04 Oct 2008 - 02:13:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET