Poza tym, chciałbym, aby Mandragor miał jednak jakieś zajęcie poza tym,
że jest osobą odpowiedzialną za serwer. Inaczej bycie Mandragorem jest
bez sensu i sama instytucja w moich oczach będzie niepotrzebna, choć
nieukrywam, że odebranie Mandragorowi procesu przygotowywania wyborów ma
jednego kuszącego plusa. Tym plusem byłaby możliwość działalności
politycznej Mandragora, bo byłby on wtedy tylko osobą odpowiedzialną za
serwer, a nie instytucją odwoławczą czy przygotowywującą wybory.
> A czy to nie spowodowałoby tego, że sądownictwo byłoby jednoinstancyjne?
>
>
Nie. Pretor w chwili obecnej wedle konstytucji powołuje sędziów ludowych
do rozpatrywania spraw. Teraz jest tak, że nie ma takiej potrzeby -
przecież, jest raz, że za mało obywateli, po drugie nie ma tylu spraw, a
po trzecie sprawy nie są jakoś specjalnie zajmujące. W moim wariancie
pretor sam nie rozpatruje spraw, robią to Sędziowie. On jest instytucją
odwoławczą - a więc drugą. Trzeba by pokombinować nad utworzeniem
instancji kasacyjnej (zrobić coś nad pretorem, albo zostawić go jako
instancję kasacyjną, ale wtedy wcisnąć instytucję odwoławczą pomiędzy
niego, a sędziów).
-- Arkadij Kafefaja Magov Prezydent MW Dekameron Wszechjutrzni Dekameron Socjogramu wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Sat 04 Oct 2008 - 02:04:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET