> Perun wy po prostu nie możecie się pogodzić z tym, że niektórzy patrzą
> na ten Wasz OPM jak na klikę monarchofaszystowską i nie jesteście w
> stanie dostrzec innych metod działania na arenie międzynarodowej niż
> poprzez tę klikę.
Czy ja wiem?
OPM to fajna zabawa, taka z wysoką kulturą i wysokim intelektem, ala
ONZ, Bruksela itp - generalnie dobrze jest być tam, zabierać głos w
dyskusjach, mieć delegację co to rozumie poruszane tam problemy i jest
w stanie sensownie się wypowiedzieć w tych tematach, z należytą
elegancją i słownictwem. OPM jest jedyną międzynarodową instytucją
mikronacyjną, jaka stara się spojrzeć na całość mikronacyjnej zabawy z
metaanalizą. Politycznie jest istotne, aby być w takiej organizacji i
móc decydować o międzynarodowych standardach i innych ustaleniach.
Poza tym ja tam byłem i powiem, że to fajna zabawa. Ktoś może lubieć i
taką formę mikronacyjnej zabawy i to powinno być OK. A fakt, że
większość krajów jest monarchofaszystowska automatycznie narzuca
większość członków OPM. Tymbardziej Wandystan nie powinien się
izolować ale stanąć na wysokości zadania i umieć prowadzić dyskusję z
monarchofaszystami również i językiem dyplomacji urzędowej, a nie
tylko karabinem, wulgaryzmem i okrzykami oświadczającymi brak szacunku
dla idei i wartości monarchofaszystów.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 01 Oct 2008 - 07:14:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET