Stru pisze:
> W dniu 30 września 2008 21:36 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:
>
>
>> A i jak rozumiem wam towarzyszu też bez różnicy czy macie obywatelstwo
>> Wandejskie czy nie. Wszak i tak jesteście sarmatą i tylko dla checy
>> nazywacie siebie wandejczykiem.
>> Po prostu żal dupe ściska, i to tak że aż boli.
>>
>
> Coś w tym jest, co mówicie Towarzyszu. Jak patrzę na swoją skromną
> osobę, wiele nie osiągnąłem i wielu rzeczy nie dokonałem. A i nawet
> podejrzewam, że wiele już nie osiągnę i nie dokonam, aktualnie po
> prostu brak mi czasu, woli i chęci. Nawet jak mam chwilkę, to i tak
> szkoda mi jej na ten Wandystan. Ale jakoś nie wyrzekam się
> obywatelstwa, czasami znikam na miesiąc, a może i dłużej... i jakoś
> się tam kręci. Jak ktoś nie chce głosować, to nie głosuje. Jak nie
> chce korzystać z praw i obowiązków obywatela, nie korzysta. Ale jak
> ceni swoją ojczyznę, to jest mimo wszystko, i obywatelstwem nie
> pierdolnie.
>
> Pytanie: po chuj sprowadzać nowych do Wandystanu, a jak już się jakiś
> nowy zjawi, to po chuj ma cokolwiek robić i starać się o obywatelstwo?
> Co oznacza właściwie obywatelstwo Wandystanu? Nic?
>
>
>
No właśnie przykre jest to, że nowym taki obraz obywatelstwa pokazujemy.
Rzecz, którą można pierdolnąć jak mamy zły dzień, a później napisać
papierek i dostać jak nam się zachce.
RZECZ.
--
Arkadij Kafefaja Magov
Prezydent MW
wandu-wandu: 9554315
"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Tue 30 Sep 2008 - 15:45:31 CEST