Re: Wandystan: Wydano dwa nowe akty prawne

From: Lord Darth Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 29 Sep 2008 15:12:18 +0200


W dniu 29 września 2008 14:07 użytkownik Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Ogólnie co do koncepcji to pomysł połączenia kolektywu w jednego
> Mandragora wydaje mi się świetny. Jednak konieczność zniknięcia z życia
> politycznego dla wielu ludzi, na przykład dla mnie, jest powodem, który
> zniechęca do objęcia tego stołka.

Dla mnie ten warunek jest oczywisty z dwóch powodów:

  1. funkcja podmiotu pełniące władzę w zakresie sądu konstytucyjnego wymaga pełnej apolityczności - co jest chyba oczywiste!
  2. funkcja takiego gwaranta systemu, stron, etc. jest funkcją najwyższego zaufania - a zaufanie będzie kulało, gdy pojawi się polityka - co także jest oczywiste.

> Do Wandystanu przyszedłem jako polityk, chciałem być politykiem i przez
> ponad rok byłem nim przede wszystkim. Oczywiście, jeżeli ojczyzna wezwie
> to się stawię, ale zrobię to z wielkim bólem i smutkiem, bo to będzie
> śmierć Magova jakiego każdy zna.

Ja wskazałem na Was dlatego, że jestem pewien, że jesteście Towarzyszu jedną z niewielu osób, które potrafią się wznieść nie tylko ponad polityczne podziały, ale nade wszystko ponad własne potrzeby i ambicje. Pamiętać należy, że Ojczyzna czasem wymaga poświęcenia, czasem nawet skrajnego - od nas zależy czy jej to damy. Z drugiej strony - NIC NA SIŁĘ!!! Jeśli Wy nie możecie, bo polityka Was pociąga bardziej, to trzeb znaleźć równie dobrego kandydata, a na Was poczekać aż polityką się najecie :)

> Dlatego też moim zdaniem, możnaby pomyśleć o rozdzieleniu funkcji Sądu
> Najwyższego z funkcją Mandragora. Mandragor mógłby wtedy być aktywny i
> wyrażać swój pogląd, oczywiście w odpowiedni sposób, można by nawet
> pomyśleć o tym, że mógłby pełnić jakieś funkcje urzędnicze. W innym
> wypadku Mandragor to jest osoba, która nie ma nic do roboty i przez to
> zniechęca się do działania w Wandystanie.

Z punktu widzenia tego co napisałem na początku takie rozdzielenie i tak mało da... zaufanie tu jest elementem decydującym... a trudno sobie wyobrazić np. zaufanie do Mandragora, który politycznie angażuje się w walkę przeciwko jakiemukolwiek politykowi. Takie coś już znamy i wiem, z doświadczenia, że to bardziej szkodzi. Jestem także pewien, że znajdą się w MW osoby, które wolą pozostać apolityczne, a jednocześnie swoją osobą spełnią wymagania stawiane dla takiego Mandragora/Gwaranta.

-- 
Robert Janusz Czekański
_usunto_at_ r.czekanski_usunto_at_gmail.com
:: GG# 933768

"From beneath you, it devours."
Received on Mon 29 Sep 2008 - 06:12:20 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET