> A Kaznler wciąż o tym samym... Bez sĘsu...
Może i tak, ale wiem, że mam rację. Zauważył to zresztą także tow. Perun z którym ja się akurat bardzo rzadko zgadzam.
I nie chodzi o to by zamknąć usta i oczy by nie mówić i nie zauważać. Deja vu. To już było. Było zamykanie ust, udawanie. W Sarmacji. Tam też był taki układ niezmienny - niby nowy Kanzlerz, niby nowa IP, a wszystko i tak miało szyld "SPD".
W MW nie ma partii jako takich. Są grupy nacisku i są kliki - swoiste konfraternie zaprzyjaźnionych działaczy politycznych, którzy tworzą "układ", w ramach którego następuje swoista rotacja stanowisk. I tak długo jak ten układ pozostanie zamknięty i niezmienny tot ak długo mamy Sarmację w wydaniu wandejskim i SPD w klimacie socjalizmu.
Ja szczerze pogratulowałem wygranej - bo i pewne było, że Prezydentem zostaniesz. Zwyczajnie wypowiadam się i komentuję sytuację w jakiej do wyboru owego doszło. Sami to sugerowaliście - by komentować i się wypowiadać. Ale taka forma nie pasuje? Chodzi o to by ugłaskiwać i popierać każdy krok Wasz? No tak to ja nie będę. Mogę współpracować, mogę budować pomagać i być lojalny, ale jeszcze nie urodził się taki, co mi powie co mam myśleć i co mówić. Jeśli uważam coś za złe to o tym mówię.
-- Robert Janusz Czekański _usunto_at_ r.czekanski_usunto_at_gmail.com :: GG# 933768 "From beneath you, it devours."Received on Thu 25 Sep 2008 - 00:00:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET