Co Wy Towarzyszu z jakimś ekumenicznym bełkotem tu wyjeżdżacie? Cechą Wandejskiego społeczeństwa jest nie wybaczenie a rozstrzelanie.
Generalnie - długi post, przerost formy nad treścią, próba zwrócenia
na siebie uwagi.
Wandejczyk w centrum winien stawiać się czynem a nie
spsychologizowanym pieprzeniem.
Autoprezentacja "o ja biedny pokrzywdzony" to typowy manewr
psychopatów i alkoholików.
Towarzyszu, nie pieprzcie, róbcie coś!
Jeżeli piłka nie wystarcza, to zróbcie coś jeszcze, chyba że starcza.
Z pewnością jest tam trochę roboty, ale może się mylę, bo kompletnie
się tym nie interesuję i pojęcia nie mam o co tam chodzi i po chuj.
Nie róbmy z LDMW listy cip, które będą się rozczulać i biadolić.
Jedyny słuszny kierunek, to kierunek czynów. Bucom nie odpowiadać.
Mniej srania i pieprzenia. Działać i ogłaszać. Więcej postów
ogłaszających inicjatywy być powinno.
Joda
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 24 Sep 2008 - 13:33:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET