Widzę, że Wandystan ostatnio ma same wakaty na stanowiskach prawniczych, z najwyższym supernadmega prawnikiem na czele. Cóż. Najwyraźniej zadałem bezgranicznie głupie pytanie, na które wszyscy znają odpowiedź. Domyślam się, więc, że niepodpisany akt ma moc prawną. W krótce więc opublikuję szereg "postanowień prezydenta" i "postanowień mandragora". Kto odróżni prawdziwe od nieprawdziwych? Zresztą, po co odróżniać...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 24 Sep 2008 - 08:39:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET