Oczywiście macie rację towarzyszu, wyraziłem się nieco nieściśle.
Jeżeli ktoś działa w ewidentnie złej wierze szkodząc interesowi
Wandystanu, to w takim wypadku oczywiście pozbycie się delikwenta może
być konieczne. Ale jest to zadanie dla Sądu Ludowego, proces
pozbywania się musi być uczciwy i transparentny. Lincze generalnie są
w złym guście.
Chodzi mi o to, że w obecnej sytuacji w Wandystanie takich osób nie ma
- i chyba w przeszłości też generalnie nie było. Odnosiłem się do słów
tow. Ciupaka, który ma nieszczęśliwy zwyczaj zachęcania do opuszczenia
kraju tych, z którymi dzielą go jakieś osobiste zatargi. Dzisiaj, gdy
tyle osób obraża się na Wandystan i rezygnuje z urzędów/aktywności,
nie możemy sobie pozwolić na dalsze straty, na pokładzie potrzebne są
wszystkie ręce.
-- Wandosław Katiuszon, dumny wampir - preskryptywista gg:9663849Received on Tue 23 Sep 2008 - 09:25:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET