>> Uważam, że zasadnicza służba wojskowa to dobry pomysł, bo raz, że to
>> sposób na wychowywanie patriotyczne w duchu wandejskim, to szansa na
>> poznanie SAL i być może zostania tam na stałe.
>
> Uważam, że zasadnicza służba wojskowa to bardzo zły pomysł, bo nade
> wszystko uderza w to co dla Wandejczyka jest najważniejsze - w wolność
> wyboru.
Mało tego, bez sensu jest zmuszać obywateli do aktywności w sferach, których one ich kompletnie nie interesują. Kto się lubi bawić w SAL, ten się w SAL bawi. Przymus służby można porównać do groźby przymusu systemowego. Precz z przymusami! Chociaż... służba zasadnicza - brzmi intrygująco. Ciekawe, jak by to mogło wyglądać? Każdy siłą wcielony szeregowy musiałby np. zastrzelić jakiegoś monarchofaszystę? A może konieczność codziennego stawania do raportu? Jak by nie było, gdyby ktoś coś zawalił bądź odmówił, mógłby zostać potraktowany jako dezerter, lub conajmniej jako funkcjonariusz publiczny który zaniechał swoich obowiązków, i postawiony przed obliczem Pretora...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sun 21 Sep 2008 - 04:23:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET