> Otóż kochaniutki nie zawsze wszystkie obietnice da się spełnić, ale
> uważam, że moje są na tyle realne, że nie powinienem mieć problemów.
Doskonale to rozumiem i przyznaję, że większość takich jest. Ale nie wszystkie.
> Jest jak najbardziej realna, tylko musi być osoba, która się tym
> rzetelnie zajmuje. Wystarczy odwiedzanie forów internetowych
> (szczególnie tych poświęconych mikronacjom), ale ciekawym pomysłem,
> który już był przerabiany jest choćby plakatowanie niektórych miast (w
> kilku miejscach strategicznych na pewno je wywieszę osobiście u siebie)
> czy chociażby pisanie do jakiś gazet komputerowych.
Been there, done that... tyle powiem.
> Jak rozumiem co do wsparcia nowych mieszkańców nie macie pytań towarzyszu?
Nie, wsparcie jest potrzebne. Warunkiem udane wsparcia jest zakneblowanie Ciupaka.
> Choćby finansowo. Poza tym mam zamiar dołączyć do zarządu jeżeli się uda.
No to już zależy od samych trenerów WLP :) Liczę, że się da :) Mój głos masz :)
Co do finansów - te się wciąż poprawiają, a cały czas czekam na decyzję władz...
> Uważam, że zasadnicza służba wojskowa to dobry pomysł, bo raz, że to
> sposób na wychowywanie patriotyczne w duchu wandejskim, to szansa na
> poznanie SAL i być może zostania tam na stałe.
Uważam, że zasadnicza służba wojskowa to bardzo zły pomysł, bo nade wszystko uderza w to co dla Wandejczyka jest najważniejsze - w wolność wyboru.
> Nie mam jeszcze precyzyjnego pomysłu jak zsw odnieść do obecnych
> obywateli, ale na debaty szczegółowe przyjdzie czas jak będę miał
> konkretny projekt.
Lex retro non agit ;P
> Muszę zachować kilka bajerów na później.
E tam. Ta walka ma tylko 1 rundę.
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Sun 21 Sep 2008 - 02:36:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET