> Projekt uzgodniły pomiędzy sobą dwie strony. Zaznaczam słowo"projekt".
> Do żadnego zawarcia umowy nie doszło. Jeżeli ktoś twierdzi, żeumowa
> jest pisana pod Gnomię to ma zajebiście wykurwistą rację, boprojekt
> właśnie Gnomii dotyczy. Gdyby Michał O'Rhada wyraził chęćzawarcia
> podobnej umowy to pewnie powstałby podobny projekt, ale pisany podMorvan.
Z tym że do miała byc chyba konfederacja której celem jest powiększanie się;) Tak więc można by zrobić bardziej uniwersalna wersje. Aczkolwiek nie mam nic przeciwko dodawaniu kolejnych słów do konstytucji przy przyłączaniu kolejnych państw.
> Co do pytania obywateli o zdanie. Towarzyszu Perun, dobrze wiecie,jak
> wyglądają dyskusje na temat zmian w państwie, bez gotowychprojektów. Są
> puste i bezprzedmiotowe. Owszem, są burzliwe i ciekawe, ale niepamiętam
> sytuacji, by z czegoś takiego urodził się jakikolwiek projekt
> ustawy/umowy itd. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej się dyskutujenad
> gotowym projektem niż tak na sucho. Mając gotowy projekt lepiejwidać o
> co pomysłodawcy chodzi, co można zmienić itd.
No tak ale tutaj dyskutujemy nad konkretna już myślą i zmienić ja można tak naprawde nie wiele. Gdyby było wcześniej ogłoszone że trwają prace nad taką konfederacją i jej myslą przewodnią jest to a to, może powstałby w odpowiednim terminie kontrprojekt:) I wtedy rzeczywiście byłoby o czym dyskutować. Ja jestem za projektem, bo lepiej żeby ta konfederacja była niż żeby jej nie było. Jednak dopiero gdy/jeśli pojawi się kontrprojekt tak naprawde bedzie można merytorycznie i przedmiotowo debatować:)
-- Marek Lepki "Szybkospust" gg: 2819624Received on Fri 19 Sep 2008 - 11:49:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET