>
>
>
> Pamietam, ale nie zrezygnowalem, bo by Wandystan zaczal zdychac. Jak
> Ingaawar odejdzie, to tez moze miec to podobny skutek. Zreszta, gdyby
> to byl pierwszy raz, to ja rozumiem. Ale Ingaawar rezygnowal ze
> wszystkiego jak sie dalo: krolowania Natania, gubernatorstwa Baridasu
> a teraz prezydentury Wandystanu. Dla mnie to wielka szkoda.
E tam, ja pod koniec pierwszej kadencji, ktora miala trwac chyba pol roku, bo pode mnie zmieniales Konstytucje, tez zrezygnowalem (chyba miesiac przed koncem). Magov niedawno rezygnowal. Nie ma Prezydenta w historii II MW, ktory nie zrezygnowalby w ktoryms momencie z funkcji. Zatem nie ma co roztrzasac. To nie sa koszary, zebysmy musieli zasuwac jak woly, jak nam sie nie chce czy mamy inne sprawy.
Czasami mam wrazenie Khand, ze przesadzasz z chuchaniem na Wandystan i traktowaniem wszystkiego super powaznie.
Luzu troche!
-- Anarchia [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 18 Sep 2008 - 10:58:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET