> Nie jest jak Czekański.
>
> Czekański najpierw naród, by opuścił, później na niego napluł, obraził,
> po czym, powrócił z tekstem, że miał doła, i że tak naprawdę on jest
> stuprocentowym Wandejczykiem i nikogo nie obraził, a zło mamy puścić w
> niepamięć, bo się zmienił.
Moja wypowiedź to nie zimny fakt, ale kąśliwa złośliwość. Od prezydenta MW oczekuję wysokiej postawy, umiejętności radzenia sobie, zaś przede wszystkim aktywności politycznej wysokiej klasy. Wyobraźcie sobie takiego Busza, z realnego USA, który w wyniku jakiejś tam konfliktowej sytuacji podaje się do dymisji i wyjeżdża do Francji, wyrzucając paszport do morza. Dodajmy tej zabawie więcej finezji. Akurat podło na Ivo, ale ten przytyk w równej mierze jest skierowany do sporej części prezydentów wandejskich z czasó nowożytnich. Generalnie, osobiście wiem, że Ivo nigdzie nie odejdzie i że jest fajny koleś. On też wie, że wiem, w końcu piliśmy razem piwo i widział, że Stru to nie taki straszny buc, jak by można było sądzić.
pozdr
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 17 Sep 2008 - 09:18:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET