Re: Wandystan: Apel

From: Michał Czarnecki <edkum.spirytkum_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 17 Sep 2008 14:43:44 +0200


Witam!

W liście datowanym 17 września 2008 (14:09:13) napisano:

> Ej...

> Możecie mnie nie kochać, nie lubić, nienawidzić. Nie zależy mi.

Aleście kurwa burdel wszyscy zrobili z Wandystanu. To jest żal i trwoga. Kłócicie się jak Donek z Kaczyńskim - bez sensu, tylko żeby sobie ponapierdalać. Dzięki Wandzie mnie tu już nie ma. Pozdrawiam ciepło zwłaszcza tow. Ciupaka - kocham C. b. mocn. !

Teraz już oficjalnie abdykuje. Na rzecz Khanda, z zastrzeżeniem że ma to być mandragor tymczasowy. NA tym stanowisku, jak już wspominałem, widzieć chcę tow. Waldemarię.

Na liście mnie nie ma, na gg też nie.

Od 28.09 jestem na stałe we Wrocławiu. Pozdrawiam ciepło.

-- 
ppłk. Michał Czarnecki/ Idi Amin I
Mandragor Socjogramu/ Ojciec Świecki
ww: 1069134
Received on Wed 17 Sep 2008 - 05:43:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET