Nie rozpatrywałbym tej sprawy tak czarno-biało. Prawda, gdyby tow. Kanzler skierował swoją prośbę bezpośrednio do stosownych urzędników na odpowiednie adresy, to pewnie by radykalnie zwiększył szanse na załatwienie sprawy i nie byłoby powodów do żali. Prawda, że przedkładanie urazu do tow. Ciupaka nad załatwienie miejsca dla WLP jest niezdrowe.
Ale pamiętajmy, że tow. RCA nie potrzebował tego miejsca na serwerze dla jakichś własnych, nikczemnych celów. Miało ono służyć WLP, a tow. Kanzler występował jako jej prezes. WLP jest udaną, jedną z większych inicjatyw Wandystanu, zaś zadaniem Władzy Ludowej jest takie inicjatywy wspierać. To nie w interesie RCA jest funkcjonowanie WLP, to jest przede wszystkim interes Wandystanu i uczestniczących w Lidze państw siostrzanych.
Stawianie kogoś, kto chce zrobić coś konstruktywnego, w roli natrętnego i niechcianego petenta nie podoba mi się - i to niezależnie od tego, co ten "petent" później zrobił. Zadaniem Władz jest wspierać inicjatywy mieszkańców. Albo przynajmniej - IMHO - powinno być.
W tej sytuacji zwyczajnie zabrakło dobrej woli obu stronom.
-- Wandosław Katiuszon, dumny wampir - preskryptywista gg:9663849Received on Wed 17 Sep 2008 - 05:36:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET