Cóż, problem tkwi w tym, że - jak sami zresztą wiecie - Khand jest raczej dość zagoniony, a do tow. Ciupaka nie pozwala Wam się odezwać wasza duma. Kontakty z nim bywają trudne, sam już zdążyłem się przekonać (wszak zatopił moje ambicje obywatelskie). Nie rozumiem tylko, dlaczego wasze nieodzywanie się doń dotyczy wyłącznie spraw sensownych, mogących coś przynieść Wandystanowi i Wam, zaś bluzgi i idiotyczne przerzucanie się wyzwiskami leciało już gęsto...
-- Wandosław Katiuszon, dumny wampir - preskryptywista gg:9663849Received on Wed 17 Sep 2008 - 04:28:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET