> Nie zamierzam wdawaæ siê w polemikê ani z "höher Kultur"
> zaprezentowan± w "kawa³ach" Iva, ani kalumniami dostêpnymi dla
> wszystkich w wywodzie Magova, natomiast mam zamiar napisaæ kilka s³ów
> o ostatnich wydarzeniach, o WLP i o planach jakie mam na przysz³o¶æ.
> Kto chce to przeczyta, kto nie to zleje, mi to zupe³nie obojêtne.
Pomimo tego, ze nawolywalem do wyrzucenia Cie sila z Mandragoratu (przypomne- po tym, jak uwalilem decyzje Ciupaka, a Ty jednak rzuciles obywatelstwem), to zaluje, ze nie bedziesz aktywnym budowniczym Mandragoratu.
Tylko podkresle- cenie Kanzlera, ktory zachowuje sie na poziomie jak w powyzszym poscie i do tego buduje instytucje itp. Bo jak buduje, to wiadomo, ze jest zajebiscie zaangazowany. W sporcie wandejskim jestem do dzisiaj, po 1,5 roku w Mandragoracie, kompletnie niekumaty, ale po determinacji i postach na temat dzialania WLP oraz po powyzszej informacji, widze, ze tego, co kochacie, nie rzucacie. I kto wie, moze taki czastkowy zwiazek z MW pozwoli w przyszlosci na powrot. Bo nie ukrywam, ze po ogloszeniu przez Khanda info o konfederacji, pomimo tego, ze juz Wam nieco odwalalo ze zgryzliwoscia i zaczepnoscia, zastanawialem sie, czy nie zostaniecie kolejnym prezydentem. Jakos mi to pasowalo- niedoszly Ksiaze Konfederacji Sarmackiej zostaje Prezydentem Konfederacji Wandejskiej- zmiana bylaby to symboliczna i cios w Sarmacje jako zamordystyczny projekt, ostateczne zerwanie z sarmackoscia pojmowana jako ideologia jasniepanstwa/ francuskich pieseczkow i buraczanego chlopstwa.
Niepotrzebnie, Kanzler, miewasz alergie na niektore osoby i zbyt czesto na kazdy drobiazg, przejaw glupoty, brak wiedzy, niekompetencji, a moze prowokacje, reagowales zbyt ostro, sucho i ozieble. Bo, osle, miales nawet w Mandragoracie, szanse na realizacje swoich politycznych, faszystowskich idealow. Wystarczylo zabarwic je nieco w czerwone mundurki i pewnie powstalaby silna partia. Moze nie z masa czlonkow, ale silna merytorycznie.
Ostatnie potyczki Twoje i Ivo, to razem wziete byla neokidia, jak to nazywasz. Ivo jest cholerykiem, Ty tez i wymiana zdan miedzy Wami byla zenujaca. Tyle, ze Prezydenta sie nie atakuje w taki sposob. Nie wiem, kto zaczal pierwszy. Ale wiem, ze kazdy z Was byl w stanie opublikowac artykul i sformulowac wnioski, krytyke, sady, ktore bylyby na poziomie przewyzszajacym wszelkie publikacje tego typu w v-swiecie. Tyle ze akurat wpisaliscie sie w swietnie w atmosfere wzajemnego obrzucania gownem.
Bo Ty i Ivo nie byliscie pierwsi. Podobnie ja zarlem sie z Magovem, ktory tez jest alergikiem i do tego momentami buduje nieprawdziwe lub nieaktualne mity na temat mojej osoby, zarlem sie z Khandem, ktory ma alergie na punkcie najdrobniejszej krytyki swoich projektow, co odbiera bardzo osobiscie. A ja tez jestem typem nerwowca i do tego prowokatora.
Mam nadzieje, ze Twoje odejscie, ktore na moment zjednoczylo, po czesci zupelnie irracjonalnie Wandejczykow, pozwoli im rowniez na refleksje. Nie, nie tylko na wnioski, ze obrzucilismy kamieniami niewlasciwa osobe, albo obrzucilismy zbyt mocno. Rowniez na takie, ze czasami w ogole nie warto podnosic reki, glosu, bo kazdy ma kilka kamieni w kieszeni i moze nawet proce i mozna dostac prosto w ryj nawet z niespodziewanej strony. A stad juz blisko do totalnego rozpierdolu w Panstwie, ktore ma szanse zostac najwspanialszym v-panstwem, o ile wyzbedziemy sie zlych przyzwyczajen.
-- Anarchia [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 17 Sep 2008 - 01:20:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET