Re: Wandystan: ostateczne przegiecie

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 16 Sep 2008 21:47:10 +0200


W. Katiuszon pisze:
> Dlaczego towarzysze się nie mogą faktycznie zplonkować, tylko co
> najwyżej udają, że to robią?
> Naprawdę, nie warto poświęcać aż takiej ilości sił na wzajemne
> obrzucanie się mało wymyślnymi bluzgami...
>
> Ani mi się nie podoba budowanie nowego państwa posiadając obywatelstwo
> wandejskie bez jakiejkolwiek konsultacji z Władzą Ludową, ani nie
> podoba mi się wykorzystywanie stanowiska Cenzora do porachunków
> osobistych. Tyle, że z tego pierwszego może się wykluć coś, co wzmocni
> Wandystan i cały sojusz siostrpaństw. Z drugiego zaś - możemy najwyżej
> stracić.
>
>

Z tego nie może wyjść nic co przyniesie coś dobrego Wandejczykom, bo to jest budowanie czegoś na wzór istniejącego państwa przez osobę, która z pierwowzorem nie ma nic wspólnego, poza tym, że przez pewien czas tam mieszkała.

To tak jakbym ja zakładał Wolną Republikę Teutońską, bo raz odwiedziłem ich strony i mi się spodobało.

-- 
dekameron Arkadij Suczysyn Magov
Stronnictwo Republikańskie MW
wandu-wandu: 9554315

"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Tue 16 Sep 2008 - 12:47:17 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET