W sumie.
Tylko ze siostra mozna byc czyjas. Czyli MW jest siostra WRE, a WRE siostra MW.
Pozatym WRM jest siostrpanstwem a nie bedzie czlonkiem konfederacji - i nie sadze, zeby bylo, powiem szczerze - wiem mowi sie duzo w ramach politycznego piaru - ale moim zdaniem tow. Radecki zawsze bedzie stawial warunki progowe nie do przyjecia; bo ten projekt to max maxow jezeleli chodzi o wolnosc panstw czlonkowskich, natomiast zaklada jednosc centrali z MW - bo to jest bez sensu tworzyc centrale w ktorym 80% populacji bylaby populacja jednego z panstw i byloby podwojenie sie urzedow; to bez sensu - i o ile niepodleglosc WRM moze byc priorytetem dla Radeckiego czy niepodleglosc i samorzadnosc WRE dla Waldemarii - to ja kierujac sie doktryna Winnickiego - czyli nietworzenia dwoch poziom przy obecnych proporcjach populacji - wymagam tego zeby byl ten kanton centralny; natomiast dla Radeckiego to jest warunek progowy - nie chce, nie musi; ale jego warunki naruszaja moje warunki progowe - ja nie jestem Wandystanem, ale mowimy o konktretnym projekcie). Dlatego raczej jest tak jak mowi tow. Bonawentura - ze z Morvanem jezeli juz mozna rozmawiac pozniej i wprowadzac jakies zmiany. A i moje uparcie co do kantonu stolecznego wynika z patrzenia na realnia v-swiata i ograniczenia populacyjne. Na tej samej zasadzie co nie da sie stworzyc aktywnego TerKotu, tak przy obecnych proporcjach nie da sie stworzyc dwoch poziom dla Wandystanu. Jezeli pozostanie wandejski to federalny bedzie swiecil pustatkami.
khand Received on Tue 16 Sep 2008 - 00:11:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET