Re: Wandystan: dyplomaci?

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 15 Sep 2008 23:08:45 +0200


2008/9/15 Szymon Nowicki <simone.liberi_usunto_at_gmail.com>:

> Zostać spenetrowanym przez taki nabój? Toż to sama przyjemność!

Zwłaszcza, kiedy taki nabój przebija przez kość czaszki, rozrywa po kolei trzy opony mózgu, wbija się w tkankę mózgu i pcha dalej, na wylot, zaś siła przyłożenia przepycha tkanki rozrywając je z coraz większym apetytem za pociskiem tak, że choć od strony wlotowej jest jeno mała dziurka, od strony wylotowej cały mózg podąża za takim uroczym peniskiem, jak przysłowiowi chłopcy za mundurem. Pocisk faktycznie budzi respekt. Jak ostygnie, zostaje wygrzebany z muru przez siwego i łysiejącego sierżanta i wyląduje w jego kolekcji trzymanej nad kominkiem... albo raczej na schodach, bo nad kominkiem już nie ma miejsca.

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Mon 15 Sep 2008 - 14:08:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET