> W dniu 12 września 2008 22:49 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:
>
> >
> >
> > To już było wcześniej omawiane wydaje mi sie. To nei jest nowy pomysł. I
> > jest dobry. Tak wałsnie powinno być że się wybiera Trybuna z pośród
> > kwiatonów(ale dalej wybiera go lud)
>
>
> Gdzie bylo omowione? Kwiatoni to kwiatoni- wybierajac kwiatonow wybieram
> ludzi, ktorzy maja pracowac, debatowac itp. Ale wybierajac Trybuna, wybieram
> szefa kwiatonow, super kwiatona, kogos, kogo nie widze na zwyklym
> kwiatonskim stolku i chce, by kazdy mogl byc na Trybuna wybrany.
>
> Wybierajac Trybuna sposrod wybranych kwiatonow narazamy sie na ryzyko
> przejecia pelni wladzy przez jedna partie i narazamy sie na bezwyrazowosc,
> flejowatosc Trybuna, wybranego sposrod kwiatonow.
>
> I ostatnie- zabieramy w ten sposob Ludowi prawo do bezposredniego wyboru
> szefa Churalu, ktory nie musi byc uwiklany w polityczne partyjne rozgrywki,
> moze byc kims z zewnatrz, nie musi zdobywac poparcia do wyboru wsrod
> kwiatonow i np. lasic sie wygranej partii, ale musi poprosic Lud o wybranie
> go na stanowisko. I to uwazam za najwazniejsze.
>
> --
> Anarchia
Ktoś kto sie nie dostanie do churału wygrywa wyboru na trybuna? Dajcie spokój. zawsze jest możliwość przejecia władzy przez jedną partie. I ten przepis w niczym tego nie zmienia. Jeśli lud zdecyduje że caly churał bedzie betonowy to taki bedzie. Jeśli bedzie chciał młododupców to taki bedzie. A osobiście uważam żę wybieranie trybuna z przeciwnej opcji do tej która wygrała wybory jest ryzykowne. Może spowodować zablokowanie prac churału(aha akurat bo trybun będzie apolityczna hahah)
-- Marek Lepki "Szybkospust" gg: 2819624Received on Fri 12 Sep 2008 - 13:57:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET