>
>
> I ostatnie- zabieramy w ten sposob Ludowi prawo do bezposredniego wyboru
> szefa Churalu, ktory nie musi byc uwiklany w polityczne partyjne rozgrywki,
> moze byc kims z zewnatrz, nie musi zdobywac poparcia do wyboru wsrod
> kwiatonow i np. lasic sie wygranej partii, ale musi poprosic Lud o wybranie
> go na stanowisko. I to uwazam za najwazniejsze.
>
Ok, skopalem, bo Lud wybiera sposrod kwiatonow. Ale co jesli wszyscy kwiatoni beda z jednej opcji politycznej? Nie od dzisiaj wiadomo, ze inaczej jest, gdy glosuje sie na komitety wyborcze (vide wybory do Churalu) a inaczej, kiedy glosuje sie na kandydatow. W nowy wypadku, niby beda kandydaci, ale tylko sposrod juz wybranych przy glosowaniu na komitety- a to odebranie Ludowi prawa do wyboru sposrod Ludu. Nie widze zadnego uzasadnienia, dla zabrania Ludowi prawa wyboru dowolnej osoby na Trybuna. To tak jakbysmy Prezydenta wybierali z kwiatonow.
Moze Cenzora i Pretora tez wybierzmy z kwiatonow?
-- Anarchia [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 12 Sep 2008 - 13:56:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET