>
>
> To już było wcześniej omawiane wydaje mi sie. To nei jest nowy pomysł. I
> jest dobry. Tak wałsnie powinno być że się wybiera Trybuna z pośród
> kwiatonów(ale dalej wybiera go lud)
Gdzie bylo omowione? Kwiatoni to kwiatoni- wybierajac kwiatonow wybieram ludzi, ktorzy maja pracowac, debatowac itp. Ale wybierajac Trybuna, wybieram szefa kwiatonow, super kwiatona, kogos, kogo nie widze na zwyklym kwiatonskim stolku i chce, by kazdy mogl byc na Trybuna wybrany.
Wybierajac Trybuna sposrod wybranych kwiatonow narazamy sie na ryzyko przejecia pelni wladzy przez jedna partie i narazamy sie na bezwyrazowosc, flejowatosc Trybuna, wybranego sposrod kwiatonow.
I ostatnie- zabieramy w ten sposob Ludowi prawo do bezposredniego wyboru szefa Churalu, ktory nie musi byc uwiklany w polityczne partyjne rozgrywki, moze byc kims z zewnatrz, nie musi zdobywac poparcia do wyboru wsrod kwiatonow i np. lasic sie wygranej partii, ale musi poprosic Lud o wybranie go na stanowisko. I to uwazam za najwazniejsze.
-- Anarchia [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 12 Sep 2008 - 13:53:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET