> Artykul 1f- czy to oznacza, ze wlasciwie Mandragorat nie maosobnych wladz
> Kantonu, tylko wladze Kantonu staja sie wladzami Konfederacji?Jesli jest
> tak, jak zrozumialem, to nie do konca pomysl mi sie podoba. Bowpadamy w
> pulapke "Sarmacji w Sarmacji". Nie bedzie do konca jasne,czy Konfederacja
> to taki Wandystan z dodatkami (jak Sarmacja z Baridasem, Sclaviniai co oni
> tam maja) czy moze stara Sarmacja, obejmujaca rozne tereny wzaleznosci od
> punktu widzenia.
> Druga sprawa, ze tworzac uprzywilejowana pozycje wandejska, zjednej strony
> jestesmy niczym panstwo kolonialne- Konfederacja Wandejska toWandystan i
> dodatki, a z drugiej, zabieramy mozliwosc samostanowienia Kantonowi
> Wandejskiemu, jesli wladze Konfederacji sa wladzami Kantonu.
> No chyba, ze sie pogubilem.
> --
> Anarchia
Konfederacja to konfederacja. Tyle że jej główne władze to jednocześnie władze podstawowego kantonu. Tak być musi bo nie ma sensu tworzenia jeszcze nowych urzędów ponad nami...Nie byłoby kim obsadzać i aktywnośc by sie rozmyła. I nie jest to rozwiązanie sarmackie. Tam jest sobie Sarmacją z którą to jakieś państwa zawierają unie. Czyli każde państwo przyłanczane do sarmacji ma osobną umowe. U nas jest jedna dla wszystkich. Po za tym w sarmacji jest coś takiego jak terytorium koronne:) czyli porównanie do sarmacji nie trafiony. Nie wspomne tutaj jeszcze o okręgach wyborczych o tym póxniej.
Aha i mnie sie podoba projekt i jestem gorąco za nim:)
-- Marek Lepki "Szybkospust" gg: 2819624Received on Fri 12 Sep 2008 - 13:45:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET