> Więc głównym powodem odwołana jest to, że Tow. mam już ważnie stanowisko w
> Wandystanie jakim jest szef służby Bezpieczeństwa. A ja bym chciał mieć na
> stanowiskach dyrektorów, którzy nie dublikuja stanowisk.
A mi się wydaje, że jak ktoś jest nowy i nie ma stanowiska (bo doświadczonych
bez stanowisk nie uświadczysz), to mu się daje robotę jakiegoś pomagiera na
początek, a nie od razu firmę, która trzyma 90% jednego z sektorów gospodarki.
Ale może nie mam racji, bo ja prawdę mówiąc gospodarkę pierdolę (żeby było
jasne - cintra mi siÄ™ podoba, khanda bardzo doceniam, sam siÄ™ parÄ™ dni pobawiÅ
‚em, ale z natury jestem asystemowy), tyle że poczuÅ‚em siÄ™ osobiÅ›cie zaatakowany
w pewnym sensie, bo to ja powołałem na stanowisko tow. Lepkiego, będąc
przekonanym, że jest osobą kompetentną.
> Zabieram sie to porz±dków z przedsiębiorstwamy państwowym. Zamierzam odwować
> wszystkich tych starych i nowych dyrektorów celem ponowniej i dokładniejszej
> werfykacji dyrektorów.
No tak: odwołujmy, powołujmy, pierdolmy to, że każdy dyrektor przyjął już za-
pewne jakąś strategię pracy i wciela ją w życie, a nieuzasadniona zmiana "dla
zasady" - bo tak się KLFiG podoba - zatrzęsie całą gospodarką. Jasne. Świetny
pomysł.
> Nie wiem kto i po co nazwał moję postanowienie odwołana Tow. Lepkiego jako
> dezycje polityczna, która nie miał nić wspolniego z polityka o czy mowiłem w
> pierwszym punkcie.
Nie pamiętam, żeby ktokolwiek mówił o tym, jakoby odwołanie było posunięciem
politycznym. Krytykowane było tylko grubiaństwo i krótkowzroczność KLFiG.
> PO CZWARTE: Kolejni wielki projekt
Jeśli równie wielki, jak idea odwołania wszystkich dyrektorów naraz, dlatego
że "bo tak", to już się nie mogę doczekać...
-- APReceived on Fri 12 Sep 2008 - 07:55:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET